Ulewne deszcze i trudna sytuacja w woj. śląskim

Utrudnienia w ruchu kolejowym na trasie Katowice – Bielsko-Biała, zalany tunel na drodze wojewódzkiej nr 933 w Pszczynie, zawieszone zajęcia w szkołach w Goczałkowicach, zalane ulice i domy – to efekt opadów, jakie przeszły minionej doby nad woj. śląskim.

Jak poinformowało we wtorek rano Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Śląskiego, wójt Goczałkowic-Zdroju wprowadził na terenie swojej gminy alarm przeciwpowodziowy, a pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje na terenie całego powiatu pszczyńskiego oraz w miejscowościach powiatu bielskiego: Czechowicach-Dziedzicach, Wilamowicach i Bestwinie.

Mimo trwających całą noc intensywnych prac nie udało się dotychczas udrożnić przejazdu na zalanym torowisku w Czechowicach-Dziedzicach. Podróżujący uczęszczaną trasą kolejową Katowice – Bielsko-Biała muszą się więc liczyć z utrudnieniami – pociągi są kierowane objazdami, bądź organizowana jest autobusowa komunikacja zastępcza.

Jak poinformował Mirosław Siemieniec z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe, strażakom udało się wypompować znaczną część wody z rozlewiska, widoczne są już szyny. Zadeklarował, że jeśli opady się nie nasilą, być może już po południu uda się przywrócić normalny ruch na tym odcinku. Na miejscu trwają prace nad przywróceniem do eksploatacji urządzeń sterujących ruchem kolejowym.

Obsługujące ruch regionalny Koleje Śląskie kursują w skróconej relacji na trasach Zwardoń – Bielsko-Biała – Zwardoń oraz Katowice – Pszczyna – Katowice. Na odcinkach Bielsko-Biała – Wadowice, Bielsko-Biała – Pszczyna i Czechowice-Dziedzice – Oświęcim kursuje autobusowa komunikacja zastępcza. Pociągi dalekobieżne są kierowane objazdem przez Skoczów.

W Czechowicach-Dziedzicach podtopione są też przepompownia ścieków i miejska oczyszczalnia, zalana została piwnica basenu miejskiego.

Poważne utrudnienia czekają również kierowców – w Pszczynie zalany został tunel pod linią kolejową Katowice – Bielsko-Biała na drodze wojewódzkiej nr 933 (czyli w mieście – ul. Bielskiej). Władze Pszczyny apelują o omijanie tego miejsca przez tiry i inne auta. Z kolei na drodze krajowej nr 1 w miejscowości Piasek w okolicy stacji paliw droga jest zwężona do jednego pasa w kierunku na Bielsko.

W całym powiecie pszczyńskim z 6 budynków ewakuowano 20 osób, w tym 12 dzieci, ewakuowano również zwierzęta hodowlane. W Pszczynie w wyniku gwałtownych opadów zostały zalane rejony ulic Staromiejskiej, Moniuszki, Chopina oraz bocznych, ucierpiało kilkadziesiąt posesji prywatnych i trzy miejscowe firmy.

W Goczałkowicach-Zdroju ewakuowano dotąd 7 osób z dwóch rodzin – pięcioro dzieci oraz matkę z dzieckiem przewieziono w bezpieczniejsze miejsca, do krewnych. W nocy zdecydowano o zawieszeniu we wtorek lekcji w miejscowych szkole podstawowej i gimnazjum. Zalane zostało kilkadziesiąt posesji prywatnych, odcinki dróg powiatowych i gminnych, części podziemne Zespołu Sanatoryjno-Szpitalnego Rehabilitacji Narządu Ruchu „Gwarek”, Wojewódzkiego Ośrodka Reumatologiczno-Rehabilitacyjnego oraz obiekty usługowe i produkcyjne. Po wzroście poziomu Wisły zamknięto śluzę pomiędzy stawem Rontok a Wisłą w celu niedopuszczenia do tzw. cofki. Nieprzejezdna jest ul. Stawowa, podtopione okoliczne posesje.

W gminie Miedźna nieprzejezdna jest ulica Wiejska. Zalane zostały też piwnice przedszkola publicznego w Miedźnej, obiekty handlowe i usługowe oraz kilkadziesiąt piwnic w budynkach mieszkalnych. W gminie Suszec jest kilkanaście podtopionych budynków mieszkalnych w miejscowościach Kobielice i Radostowice. W Pawłowicach nieprzejezdna jest ulica Wyzwolenia.

Według danych Centrum Zarządzania Kryzysowego opady znacznie osłabły, ale mogą potrwać do wieczora. Poziom wód w wielu miejscach przekroczył stany ostrzegawcze, stan alarmowy przekroczyła Pszczynka w Pszczynie i Gostynia w Bojszowach.

W całym województwie w wyniku intensywnych opadów deszczu odnotowano 448 interwencji państwowej i ochotniczych straży pożarnych, strażacy cały czas pracują.

PAP/RIRM 

drukuj