(fot.PAP)

Puste kasy powiatów na Dolnym Śląsku

Powiaty na Dolnym Śląsku stoją przed groźbą zwrotu środków, jakie otrzymały na usuniecie skutków lipcowej powodzi. Samorządy obecnie muszą dopłacać do inwestycji 20 proc. Problem w tym, że nie stać ich na dołożenie do inwestycji. Kasy powiatów pod koniec roku są już praktycznie puste.

Z takim problemem borykają się powiaty lwówecki, lubański i jeleniogórski.  Powiat lwówecki otrzymał na ten cel 4,5 mln zł. Z tej kwoty musi jednak oddać blisko połowę.

Pieniądze te miały posłużyć do odbudowy zniszczonej infrastruktury. Poseł Marzena Machałek z PiS mówi, że ustawa o przeciwdziałaniu i usuwaniu skutków powodzi nie przewiduje dziś wsparcia z uwzględnieniem  ich trudnej sytuacji. Obligatoryjny jest wkład własny.

Poseł zapowiedziała złożenie interpelacji poselskiej w tej sprawie, w której zaproponuje zmianę przepisów.

– Budżety nie zawierają tak wysokich dochodów własnych, a muszą jeszcze zabezpieczyć wkład własny na usuwanie skutków powodzi. Sytuacja jest taka, że one muszą zrezygnować z usuwania skutków powodzi. Trzeba to natychmiast zmienić. Napiszę w tej sprawie interpelację i będę wnioskowała o zmianę ustawy, aby powiaty i gminy, które są w trudnej sytuacji finansowej, mogły znaleźć rozporządzenia o szczególnych rozwiązaniach po powodziowych. Czyli takich, w których nie będą musiały wnosić wkładu własnego do odbudowy mienia komunalnego – powiedziała poseł Marzena Machałek.

Wypowiedź poseł Marzeny Machałek:

Audio MP3
Pobierz

RIRM

 

drukuj