fot. PAP/Marcin Bielecki

Ułatwienia dla przedsiębiorców

Jeden przelew na konto Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, a nie jak dotąd trzy lub cztery. Tak od tego roku przedsiębiorcy opłacą wszystkie składki na ubezpieczenia społeczne. Tak zwana eskładka to dla nich oszczędność czasu i pieniędzy podkreślała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

Do końca ubiegłego roku składki do ZUS firmy płaciły na różne rachunki czterech funduszy: Ubezpieczeń Społecznych, Ubezpieczenia Zdrowotnego, Pracy oraz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Teraz jest jeden rachunek do ZUS i, jak się okazuje, taka forma płatności zdaje swój egzamin – mówi minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

– Po dwóch tygodniach obowiązywania tej regulacji możemy powiedzieć, że to całkiem udany start. Potężna operacja, bo to dotyczy milionów płatników. Już dzisiaj wiemy, że z tego tytułu na wczoraj wpłynęło ponad 17 mld zł – powiedziała szefowa resortu.

Wpłaty, które dotąd wpłynęły, są wyższe niż w analogicznych okresie 2017 r. – dodała minister Elżbieta Rafalska.

– To pokazuje, że coraz więcej Polaków pracuje, coraz wyższe są wynagrodzenia, skoro te wpływy z tytułu składki są coraz wyższe. Myślę, że pracodawcy będą mieli zaoszczędzony czas, zaoszczędzone pieniądze i będzie też mniej błędów – zaznaczyła minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Operacja została zrealizowana przy współpracy ministerstw: finansów, rozwoju, cyfryzacji, ale także Narodowego Banku Polskiego. W dokumencie takim nie trzeba już będzie wskazywać żadnych danych identyfikacyjnych, żadnego okresu czy funduszu, którego dotyczy wpłata, bo każda firma będzie mieć własnych rachunek. To spore ułatwienie dla przedsiębiorców – podkreślił dyrektor wrocławskiego oddziału ZUS Roman Siedzieniewski.

– Zatem będzie, po pierwsze, prostszy w wypełnieniu taki dokument. Poza tym będzie mniejsza szansa na popełnienie błędu tak, jak to do tej pory bywało. Wiadomo, że im więcej danych trzeba wprowadzić, tym możliwość popełnienia błędów jest większa – mówił Roman Siedzieniewski.

ZUS przypomina jednocześnie wszystkim klientom, którzy mają zaległości składkowe, by zwrócili uwagę na to, że po wprowadzeniu indywidualnych numerów rachunków składkowych bieżące wpłaty są w pierwszej kolejności księgowane na najstarsze zaległości. Może to oznaczać utratę prawa do zasiłku chorobowego, opiekuńczego lub macierzyńskiego, jeśli wpłaty nie pokryją bieżących składek. Dlatego ZUS zaproponował pewne rozwiązania.

– Proponowaliśmy tym osobom albo wpłatę tych zaległości, jeżeli były to niewielkie kwoty, a często tak bywa, albo – jeżeli to są takie zadłużenia, których jednorazowo wpłacić się nie da – to wówczas proponowaliśmy zawarcie układu ratalnego – tłumaczył dyrektor wrocławskiego oddziału ZUS.

W tym roku przed ZUS stoi jeszcze jedno poważne wyzwanie: uregulowanie kwestii e-zwolnień. Od lipca lekarz nie wystawi już choremu papierowego zwolnienia. Zostanie ono zastąpione przez elektroniczny dokument, który ma być od razu dostępny dla pracodawcy.

To duże ułatwienie dla lekarzy, ale także dla pracodawcy – podkreślił rzecznik prasowy ZUS w Gdańsku Krzysztof Cieszyński.

– On (pracodawca) też, jeżeli korzysta z platformy usług elektronicznych ZUS, będzie dostawał to zwolnienie w formie elektronicznej. W ten sposób może je przetwarzać czy archiwizować. Jest to też ułatwienie dla pacjentów, dlatego, że nie będą musieli się martwić o dostarczenie tego zwolnienia w formie papierowej – wyjaśnił Krzysztof Cieszyński.

Elektroniczne formy płatności to krok w dobrym kierunku – ocenił politolog dr Wojciech Wciseł z KUL.

– Dzisiaj, w dobie dostępności do Internetu, coraz więcej osób posługuje się tego typu księgowością, rozliczeniami. Na pewno jest to duże udogodnienie głównie dla małych i średnich przedsiębiorców, bo to na nich spoczywa ciężar rozliczania się z państwem – mówił dr Wojciech Wciseł.

TV Trwam News/RIRM

drukuj