Ukraiński deputowany: Janukowycz jest w klasztorze w okolicach Doniecka

Wiktor Janukowycz znajduje się w klasztorze ukraińskiej Cerkwi prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy – poinformował deputowany z frakcji parlamentarnej partii Batkiwszczyna, Ołeksandr Bryhynec.

Wcześniej poinformowano, że na Ukrainie wysłano list gończy za odsuniętym od władzy prezydentem Wiktorem Janukowyczem, który w piątek uciekł z Kijowa.

Ołeksandr Bryhynec utrzymuje, że na terytorium klasztoru, gdzie ma przebywać Janukowycz znajduje się „trzypiętrowy bunkier podziemny, taki, jakie mieli Hitler, czy Himmler. Jest tam wszystko niezbędne do życia.

Prof. Mieczysław Ryba mówi, że Wiktor Janukowycz przegrał wszystko co mógł; już podpisując porozumienie pokazał swoją słabość i opuścili go jego adwersarze.

– Wizerunkowo bardzo źle wyglądało jak pokazano jego rezydencję, przepych oraz korupcję z tym związaną. Polityk, który był dyktatorem, a okazał się tchórzem – przynajmniej taki ma wizerunek – raczej nie ma racji bytu i wydaje się też, że Moskwa nie będzie na niego stawiać, co nie znaczy, że sytuacja na Ukrainie jest rozstrzygnięta. W tej chwili Moskwa po zakończonych igrzyskach powróci do gry i prawdopodobnie będzie się starała w jakichś sposób albo przywrócić swoje wpływy w samym Kijowie albo utrzymać za wszelką cenę wpływy w tych regionach południowo-wschodnich, szczególnie mamy tu na myśli Donieck i Krym. Krym ze względów strategicznych – zwraca uwagę prof. Mieczysław Ryba.

Sama Ukraina pogrążona w olbrzymich długach i kryzysie gospodarczym bez zewnętrznej pomocy raczej sama sobie nie poradzi. Pytanie, czy zachód wesprze obecny rząd na Ukrainie – dodaje prof.

Dziś do Kijowa udaje się szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton, aby rozmawiać o działaniach stabilizujących ukraińską gospodarkę.

RIRM

drukuj