fot. By Loyna - Own work, CC BY-SA 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3837504

Ukraińcy napierają na następne rosyjskie miejscowości

Trwa ukraińska ofensywa w obwodzie kurskim. Rosjanie przerzucają tam swoje rezerwy.

Na Ukrainie wciąż toczą się zacięte walki. Rosyjskie rakiety uderzyły w ukraiński supermarket. Zginęło co najmniej 9 osób, a blisko 30 zostało rannych. To kolejny z serii ataków na przygraniczne terytoria. W obwodzie sumskim, który jest intensywnie atakowany przez rosyjskie lotnictwo i artylerię, ostrzelane zostały 33 miejscowości. Rosjanie zaatakowali także dronami obwody: kijowski, połtawski, sumski, mikołajowski, chersoński, doniecki i dniepropietrowski.

Ukraińcy nie pozostają dłużni. Internet obiegły zdjęcia, na których widać konwój spalonych rosyjskich ciężarówek wojskowych wzdłuż autostrady w obwodzie kurskim na południu Rosji. Ukraińcy twierdzą, że udało im się zniszczyć rosyjski system obrony powietrznej.

Po ataku wybuchła panika. Wielu Rosjan zaczęło się ewakuować z obwodu kurskiego.

Przewieźliśmy ludzi na bezpieczną odległość – mówił Aleksiej Smirnow, p.o. gubernatora obwodu kurskiego.

Do obwodu kurskiego – pod osłoną dronów i artylerii – przedarło się około tysiąca ukraińskich żołnierzy z czołgami i pojazdami opancerzonymi. To największy atak na terytorium Rosji od początku wojny. Władimir Putin w trybie pilnym zwołał posiedzenie rosyjskiej rady bezpieczeństwa. Władimir Putin ukraińską kontrofensywę nazwał atakiem terrorystycznym.  Ukraińcy zajęli co najmniej trzy miejscowości.

– Każdy widzi, że ukraińska armia potrafi zaskakiwać i potrafi osiągać rezultaty. Świadczy o tym pole bitwy, gdzie nasi żołnierze nie tylko stawili opór miażdżącej sile okupantów, ale także ją niszczą w sposób konieczny do ochrony Ukrainy – naszego państwa i niepodległości – podkreślił Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy.

Ukraińskie władze podkreślają, że mają pełne prawo do takich działań.

– Prawo międzynarodowe jasno stanowi, że kraj prowadzący wojnę obronną ma prawo do przeprowadzania ataków bez względu na to, jak głęboko na terytorium wroga znajduje się konkretna infrastruktura. Mamy prawo do niszczenia wszystkiego bez względu na odległość – czy to 100 kilometrów, 10 kilometrów, czy tysiąc kilometrów w głąb terytorium Federacji Rosyjskiej. To jest prawnie poprawne działanie – zaakcentował Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy.

Ukraińcy prowadzą także atak dronowy na terytorium Rosji. Bezzałogowce uderzyły m.in. około 300 km od granicy z Ukrainą na terenie lotniczej bazy wojskowej w obwodzie lipieckim. Rosyjski resort obrony ogłosił pilne ruchy wojsk, aby powstrzymać ukraińską kontrofensywę. Ukraińcy liczą z kolei, że losy  wojny uda się zmienić przez dostarczone im z Zachodu myśliwce. W ostatnich dniach lipca Ukraina otrzymała pierwsze 10 spośród 79 obiecanych F-16.

Eksperci oceniają, że to wciąż za mało, aby osiągnąć przewagę w powietrzu i wesprzeć ofensywę naziemną.

TV Trwam News

drukuj