Ukarany – bo nie zabił dziecka!

Nie zabił nienarodzonego chorego dziecka – teraz straci pracę. Dyrektor szpitala im. Św. Rodziny prof. Bogdan Chazan będzie odwołany – zapowiada prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Dyrektor może się odwołać, pacjentom grozi jednak utrata wybitnego specjalisty. Zdaniem prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej prof. Bogdan Chazan padł ofiarą nagonki medialnej – jego odwołanie to zamach na wolność lekarzy.

Jak odbywa się tzw. aborcja metodą rozczłonkowania wewnątrz macicy? Za pomocą szczypiec odrywane są nogi, ręce i głowa nienarodzonego dziecka. Potem na zewnątrz wydobywany jest okaleczony tułów. To egzekucja, bez żadnego znieczulenia. Dopuszczalna do 24 tygodnia życia. Ktoś, kto tego nie widział, nie uwierzy w barbarzyństwo tego procederu.

Nie da się opisać tego, co przeżywałam. Przygnębienie, wewnętrzna rozpacz, bo do dziś mam przed oczami to ostatnie dzieciątko – powiedziała Agata Rejman, położna.

Powołując się na klauzulę sumienia, zgody na zabicie ciężko chorego dziecka nie wydał prof. Bogdan Chazan. Nie wskazał też tego, kto miałby przeprowadzić tę egzekucję. Dziś prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz- Waltz zdecydowała, że dyrektor szpitala im. Św. Rodziny straci stanowisko.

Kontrolerzy przeanalizowali 2200 stron dokumentacji. Te wszystkie wnioski, które państwu przeczytałam są podstawą do rozwiązania stosunku pracy z prof. Chazanem – mówiła Hanna Gronkiewicz Waltz.

Według prezydent Warszawy, matki nie poinformowano o granicznym terminie, do kiedy można było zabić jej dziecko. Lista zarzutów zebranych przez urzędników ratusza wobec profesora Chazana i szpitala jest długa.

Kontrolerzy stwierdzili uchybienia i błędy, które nie stanowiły bezpośredniego zagrożenia dla pacjentów szpitala, ale mogą świadczyć o sprawowaniu niedostatecznego nadzoru, zarówno w kwestiach formalnych, jak i merytorycznych w szczególności: odwoływanie się w obowiązujących procedurach do nieaktualnych regulaminów, prowadzenie dokumentacji medycznej, niekompletność dokumentacji pacjentki, lakoniczność opisów badań, naruszenie zasady niezwłoczności przy dokumentowaniu istotnych zdarzeń – dodała Hanna Gronkiewicz Waltz.

Prof. Bogdan Chazan decyzji Hanny Gronkiewicz- Walt nie komentuje, jest na urlopie. Jego pełnomocnik Jerzy Kwaśniewski podkreśla, że żadne z postępowań nie zostało jeszcze zakończone, a profesor może się odwołać.

– Pan profesor jest zaskoczony. Pan profesor nie zna protokołu kontroli, wbrew temu, co ogłosiła pani prezydent Hanna Gronkiewicz -Waltz. Pan profesor oczekuje doręczenia protokołu. Zwracam państwa uwagę, że żadne z postępowań administracyjnych, o których jest głośno w ostatnich dniach, nie zostało jeszcze zakończone, wbrew informacjom rozpowszechnionym przez ministra zdrowia, Rzecznika Praw Pacjenta, czy dziś przez panią prezydent- powiedział Jerzy Kwaśniewski.

Kontrolę w szpitalu prowadził nie tylko ratusz. Karę za niezabicie w terminie pacjenta – dziecka nienarodzonego – w wysokości 70 tys. złotych nałożył NFZ. Także Rzecznik Praw Pacjenta Krystyna Kozłowska uznała, że w szpitalu doszło do naruszenia prawa pacjentki do informacji. Postępowanie prowadzi też Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej Naczelnej Izby Lekarskiej. Szykują się też pozwy – pełnomocnik matki dziecka zapowiada dochodzenie zadośćuczynienia od szpitala i prof. Chazana.

Raport kontrolny warszawskiego ratusza zostanie przekazany stołecznej prokuraturze, która prowadzi śledztwo ws. odmowy zabicia dziecka przez prof. Chazana.

 

TV Trwam News

drukuj