fot. flickr.com

UE: Zatwierdzenie czwartego pakietu kolejowego w komisji PE

Komisja transportu Parlamentu Europejskiego zatwierdziła porozumienie w sprawie tzw. czwartego pakietu kolejowego. Zakłada on otwarcie od 2020 r. rynku krajowych przewozów pasażerskich na konkurencję ze strony przewoźników z innych krajów Unii Europejskiej.

Oznacza to, że firmy unijne działające w sektorze kolei będą miały dostęp do sieci kolejowej we wszystkich krajach członkowskich i na równi z krajowymi przewoźnikami.

Zgodnie z postulatami Polski rozstrzygnięty został rozdział funkcji zarządcy torów i przewoźnika, które zakłada pakiet. Ostatecznie zadecydowano, że z przepisów wyłączone zostaną dwie polskie linie: Linia Hutnicza Szerokotorowa na południu Polski oraz Szybka Kolej Miejska w Trójmieście.

Czesław Warsewicz, były prezes PKP Intercity, zauważa, że pakiet ma swoje plusy i minusy.

– Zagrożeniem jest to, że otwieramy dostęp do polskiego rynku przewozów, czyli przewoźnicy zagraniczni, szczególnie niemieccy, mogą wjeżdżać na polskie tory. Może to spowodować dużą konkurencję z naszym narodowym przewoźnikiem, którym są PKP Intercity czy Przewozy Regionalne. Istnieje zagrożenie, że przewoźnicy kolejowi mogą odczuć bardzo negatywnie zainteresowanie polskim rynkiem. Z drugiej strony mamy kilka lat do wejścia w życie czwartego pakietu kolejowego, który daje nam szansę wejścia na rynki zagraniczne – podkreśla Czesław Warsewicz.

Polska postulowała 5-letni okres przejściowy, zanim przepisy wejdą w życie, ostatecznie jednak wyniesie on 3 lata. Pakiet trafi teraz pod głosowanie plenarne Parlamentu Europejskiego.

RIRM

drukuj