fot. Monika Bilska

UE otworzyła pierwszy tzw. klaster negocjacyjny z Ukrainą i Mołdawią

Unia Europejska otworzyła pierwszy tzw. klaster negocjacyjny z Ukrainą i Mołdawią. Jednak Ukraina nadal zmaga się z wieloma problemami. To korupcja czy relatywizowanie zbrodniarzy UPA – na co wskazują politycy opozycji w Polsce.

Ukraina i Mołdawia – te dwa państwa miałyby przystąpić do Unii Europejskiej. W poniedziałek otworzono pierwszy tzw. klaster negocjacyjny.

– Komisja oczekuje teraz, że Rada rozpocznie w kolejnym kroku otwieranie pozostałych pięciu klastrów negocjacyjnych przed latem, a wtedy moglibyśmy mieć wspaniały wtorek w lipcu – powiedziała Marta Kos, Komisarz Europejski ds. Rozszerzenia. 

Łącznie Ukraina i Mołdawia będą musiały otworzyć i zamknąć sześć klastrów. W ramach pierwszego państwo kandydujące musi dostosować swój porządek prawny do unijnych standardów w zakresie m.in. sądownictwa, walki z korupcją czy działań administracji publicznej. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, uznał członkostwo w Unii Europejskiej za jeden z głównych celów swojej polityki zagranicznej.

– Teraz posuwamy się naprzód w negocjacjach i wierzymy, że jedną z najsilniejszych odpowiedzi, jaką Europa może dać na ataki Rosji i ciągłe akty agresji, jest przyspieszenie procesu akcesyjnego, przyspieszenie otwierania klastrów – wyjaśnił ukraiński prezydent.

Jednak część polskich polityków jest przeciwna przystąpieniu Ukrainy do Unii Europejskiej. 

– Dzisiaj Ukraina absolutnie nie chce i nie potrafi wejść na poziom i standard europejski, do którego aspiruje. Myślę, że miną długie lata, zanim do tego dojdzie – zaznaczył Krzysztof Ciecióra, poseł PiS.

 „Gloryfikacja banderowskich ludobójców z OUN-UPA i to przez samego prezydenta Zełenskiego? Dla Tuska i Sikorskiego nie ma problemu! Państwo przeżarte korupcją, która sięga najwyższych szczytów władzy? Nie ma sprawy! Zagrożenie dla naszych interesów gospodarczych? A kto by się przejmował!” – napisała na platformie „X” Ewa Zajączkowska-Hernik, poseł do PE z Konfederacji.

Zagrożeń nie widzi rząd Donalda Tuska. Szef polskiej dyplomacji, Radosław Sikorski, zaznacza, że Ukraina jest już kandydatem negocjującym.

– To daje Ukrainie i nam punkt docelowy relacji między Ukrainą a Unią Europejską. Ukraińcy teraz już wiedzą na pewno, o co walczą – dodał.   

Ukraina złożyła wniosek o wstąpienie do Unii Europejskiej 28 lutego 2022 roku – cztery dni po rozpoczęciu przez Rosję pełnowymiarowej agresji. Mołdawia zrobiła to 3 marca tego samego roku. 

TV Trwam News

drukuj