fot. PAP/EPA

UE: Koniec miniszczytu migracyjnego bez deklaracji końcowej

Bez deklaracji końcowej zakończyło się w Brukseli spotkanie 16 przywódców krajów Unii Europejskiej dot. problemu migracji. Polska i kraje Grupy Wyszehradzkiej postanowiły nie brać udziału w spotkaniu.

Z udziału w miniszczycie, którego gospodarzem był szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, zrezygnowało również kilka innych krajów.

„Wszyscy zgodziliśmy się, że chcemy zmniejszać nielegalną migrację, że chcemy strzec naszych granic, i że wszyscy jesteśmy za to odpowiedzialni” – podkreślała Kanclerz Niemiec Angela Merkel.

„Nie może być tak, że jedni mierzą się tylko z migracją pierwotną, a inni tylko z migracją wtórną” – dodała.

Politolog dr Lech Jańczuk zwrócił uwagę na znaczenie wczorajszych rozmów.

To było spotkanie na zaproszenie przewodniczącego Komisji Europejskiej, gdzie KE nie jest odpowiednim forum do prowadzenie tego typu dyskusji. Oficjalny szczyt na poziomie Rady Europejskiej odbędzie się w tym tygodniu i tam zapewne przedstawiciele wszystkich 16 państw UE będą debatować, co zrobić z kryzysem migracyjnym. Natomiast celem tego spotkania, zainicjowanego przez Angelę Merkel, była próba ponownego wdrożenia limitów kwot uchodźców na poszczególne państwa UE, koncepcji, która wielokrotnie była już odrzucana i dlatego nie było obowiązku jechać na ten szczyt – podkreślił dr Lech Jańczuk.

W czwartek i piątek w Brukseli odbędzie się unijny szczyt poświęcony migracji, ale też bezpieczeństwu, obronie oraz sprawom gospodarczym i finansowym.

RIRM

 

drukuj