fot. wikipedia.org

UE: EBI odkłada ważną dla Polski decyzję w sprawie gazu ziemnego

Rada dyrektorów Europejskiego Banku Inwestycyjnego odłożyła do listopada decyzję w sprawie nowej polityki kredytowej, w tym o zaprzestaniu finansowania projektów dotyczących gazu – poinformowało źródło unijne. Polska chce, by finansowanie zostało zachowane.

EBI, którego akcjonariuszami są państwa unijne, dyskutuje o tym, co zrobić, aby bank był bardziej ekologiczny i zaprzestał lub ograniczył finansowanie projektów energetycznych dotyczących gazu ziemnego.

Część krajów Unii Europejskiej jest temu przeciwna, m.in. Niemcy, Polska i inne kraje Europy Środkowej. Chcą one, by bank nadal finansował niektóre projekty gazowe, tak by mogły bezpiecznie przejść transformację energetyczną.

„To trudna decyzja z punktu widzenia politycznego, jak i technicznego. Ciągle istnieją rozbieżności wśród państw członkowskich w tej kwestii. Propozycja nowej strategii nie została zmieniona, ciągle jest na stole” – powiedziało źródło zbliżone do EBI.

Ta propozycja zakłada, że EBI przestanie finansować projekty gazowe z końcem 2020 roku.

Źródło dodało, że z wtorkowej dyskusji w radzie zarządzającej EBI w Luksemburgu wynika, że państwa członkowskie są przekonane, iż zmiany w strategii finansowania, zmierzające do rozwiązań bardziej ekologicznych, są potrzebne. Powinny one iść w kierunku projektów zielonych i niskoemisyjnych. Nie można jednak zapominać, że nie wszystkie państwa unijne są na tym samym poziomie rozwoju gospodarczego.

„Nikt nie ma wątpliwości, że nikogo nie należy pozostawiać w tyle” – podkreśliło źródło.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że jednym z rozwiązań mogłoby być zwiększanie finansowania z EBI na odnawialne źródła energii dla krajów, które są bardziej uzależnione od paliw kopalnych. Część państw chce jednak, aby bank nadal finansował projekty gazowe, w tym projekty przesyłowe, dystrybucyjne, wytwarzanie i efektywną kogenerację, czyli wytwarzanie zarazem energii elektrycznej i ciepła.

„Dla Polski i szeroko pojętego regionu kluczowe jest, by utrzymać możliwość finansowania, przy wsparciu EBI, projektów gazowych i gazu jako paliwa przejściowego, w celu osiągnięcia postępów w transformacji energetycznej” – powiedział we wtorek polski dyplomata.

Według nieoficjalnych informacji, część państw UE chce, aby zarząd EBI przedstawił nowe propozycje dotyczące polityki kredytowej i strategii finansowania przyszłych projektów energetycznych.

Zmiana strategii EBI była jednym z postulatów przyszłej szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, która powiedziała podczas wystąpienia w europarlamencie, że chce, aby bank stał się bardziej ekologiczny.

Von der Leyen, która ma podjąć nową pracę 1 listopada, chce również, aby UE zwiększyła obecny cel redukcji emisji o co najmniej 40 procent do 2030 roku w porównaniu z poziomem z 1990 roku.

Wiceprezes EBI Andrew McDowell powiedział we wtorek, że jest przekonany, iż uda się osiągnąć ostateczne porozumienie w sprawie zmian strategii finansowania w listopadzie.

„Nowa polityka pożyczek energetycznych jest kamieniem milowym na drodze EBI do przekształcenia się w bank klimatyczny UE. Cieszę się z ważnych postępów poczynionych dzisiaj i jestem pewien, że osiągniemy ostateczną zgodę w listopadzie” – wskazał Andrerw McDowell.

Z braku porozumienia nie są zadowolone organizacje ekologiczne. Friends of the Earth Europe napisała, że Niemcy i Komisja Europejska przeciwstawiły się polityce wolnej od paliw kopalnych, a w projekcie pozostawiono „szereg luk”.

„To bardzo niepokojące, że Europejski Bank Inwestycyjny nie zgodził się dzisiaj zaprzestać udzielania pożyczek paliwom kopalnym niszczącym klimat” – powiedział Colin Roche z Friends of the Earth Europe.

W ciągu ostatnich pięciu lat Europejski Bank Inwestycyjny zapewnił ponad 65 mld euro nowego finansowania globalnych inwestycji w energię odnawialną, efektywność energetyczną i dystrybucję energii.

PAP

drukuj