fot. PAP/EPA/NAKE BATEV

Uchodźcy odrzucają ofiarowaną im pomoc

Liczba migrantów przekraczających granice państw europejskich cały czas wzrasta. Pomoc uciekinierom okazali także Polacy. W sprawie uchodźców debatował wczoraj Parlament Europejski. Poparł on propozycję podziału między państwa unijne 120 tysięcy migrantów.

Ks. Ryszard Adamczak – proboszcz parafii Najświętszego Serca Jezusa w Śremie przyjął chrześcijańską rodzinę uchodźców z Syrii, małżeństwo z trójką synów. Zapewnił im mieszkanie i wyżywienie. Parafianie wspierali tę rodzinę z całych sił – podkreśla ks. proboszcz.

– Była taka szansa żeby oni mogli podjąć pracę, chłopcy naukę i zarabiać pieniądze, aby nie czuli się tutaj tylko na takiej jałmużnie. Oni o wszystkim wiedzieli. Powiedzieliśmy im, że tak widzimy ich przyszłość od września: będą mieli pracę. Wszyscy mieli uczyć się języka polskiego – powiedział ks. Ryszard Adamczak, proboszcz parafii Najświętszego Serca Jezusa w Śremie.

Aby chłopcy mogli pójść do szkoły, a rodzice rozpocząć zajęcia z języka polskiego, wymagało to wielu przygotowań.

Wielu parafian, co raz chętniej angażowało się, aby być z tą syryjską rodziną. Zapraszało do swoich domów, by mogli czuć się dobrze w Polsce. Mieszkańcy Śremu okazali im wielką pomoc. Jak mówił ksiądz proboszcz – nikt z parafian nie miał żadnych oporów, by przyjąć migrantów. Tymczasem bez słowa opuścili oni Polskę i wyjechali do Niemiec.

– Dla parafian był to wielki szok i smutek. Nawet nie myślałem, że to aż tak głęboko nam wszystkim zapadło w serca. Czuliśmy się trochę oszukani, bo nigdy nie myślałem, może dojść do takiej sytuacji. Myśmy przecież zaoferowali im pomoc, niczego nie oczekując w zamian. Ale tak po ludzku było nam smutno, że oni byli, że cieszyliśmy się, że możemy im pomóc, że mogliśmy się włączyć w to, o czym później mówił papież Franciszek, kiedy ten problem narastał – podkreślił ks. Ryszard Adamczak.

Co raz więcej uchodźców przekracza granice państw europejskich. Parlament Europejski wczoraj poparł propozycję podziału między państwa unijne stu dwudziestu tysięcy uchodźców. Opinia została wydana w trybie pilnym. Celem jest jak najszybsze zmuszenie tzw. opornych państw unii do przyjęcia migrantów. Decyzja w tej sprawie leży w gestii ministrów MSW lub przywódców państw.

Polska nie złożyła jeszcze żadnego oświadczenia w sprawie nowego podziału uchodźców.

TV Trwam News/RIRM

drukuj