fot. PAP/Radek Pietruszka

PiS domaga się reakcji na słowa szefa PE

Zamiast ostrej reakcji na skandaliczne słowa Martina Schulza, premier Ewa Kopacz chwali się w spocie Platformy Obywatelskiej ich wspólnym zdjęciem – alarmują politycy Prawa i Sprawiedliwości.

Szef Parlamentu Europejskiego w niedawnym wywiadzie mówił o potrzebie wprowadzenia siłowych rozwiązania wobec krajów sprzeciwiających się obowiązkowemu przyjmowaniu uchodźców.

Słowa te wywołały oburzenie m.in. parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości, którzy zaapelowali do premier Ewy Kopacz o reakcję polskiej dyplomacji w tej sprawie.

Poseł Marcin Mastalerek, rzecznik kampanii wyborczej PiS-u, pytał wczoraj na konferencji prasowej, czy zdjęcie z Schulzem to odpowiedź PO na jego słowa.

– Pani premier Kopacz z Martinem Schulzem – czy to jest odpowiedź Platformy Obywatelskiej? Czy to jest odpowiedź Ewy Kopacz i polskiej dyplomacji na tak haniebne słowa Martina Schulza? Gratuluję Platformie Obywatelskiej i pani premier Kopacz. Chwalić się zdjęciem z człowiekiem, który mówi o siłowym wprowadzaniu to skandal. Nie potrafię tego zrozumieć. Ten spot jest emitowany w telewizjach i jest to dziwna odpowiedź na apel Prawa i Sprawiedliwości. Nie takiej reakcji się spodziewaliśmy – raczej potępienia – powiedział Marcin Mastalerek.

Wczoraj na wniosek delegacji PiS w Parlamencie Europejskim, Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów wezwała przewodniczącego PE Martina Schulza do wyjaśnień.

Anna Fotyga, była minister spraw zagranicznych i europoseł, zauważa, że Schulz już próbuje się wycofywać ze swoich słów, tłumacząc się zawiłościami języka niemieckiego.

– Nie zgadzamy się z tym. Będą podejmowane dalsze kroki, jak zdobędziemy pisemną odpowiedź Martina Schulza. Jesteśmy bardzo krytyczni wobec przymusowego mechanizmu relokacji. Uważamy, że tego typu metody przyjmowane przez Unię Europejską nie są rozwiązaniem tej rzeczywiście trudnej i skomplikowanej sytuacji. Jest ona wielowątkowa, ma naprawdę wiele aspektów. Niemcy są w trudnej sytuacji, ale też prawda jest taka, że wszyscy migranci chcą jechać do Niemiec – mówi Anna Fotyga.

Martin Schulz jest niemieckim eurodeputowanym i przywódcą socjalistów w Parlamencie Europejskim. Funkcję przewodniczącego Parlamentu Europejskiego pełni od 17 stycznia 2012 r.

RIRM

drukuj