fot. pixabay.com

U wybrzeży Panamy zniknęły zimne prądy

Po raz pierwszy od czterech dekad, u wybrzeży Panamy nie pojawiły się chłodne, bogate w składniki odżywcze wody głębinowe. Naukowcy ostrzegają, że ta nietypowa sytuacja może odbić się na rybołówstwie i kondycji raf koralowych w tym regionie.

W czasie pory suchej, w Ameryce Środkowej, zwykle między grudniem a kwietniem, w wodach Zatoki Panamskiej północne pasaty wywołują zjawisko wynoszenia głębinowych mas wodnych.

To proces, w którym zimne, bogate w składniki odżywcze wody z głębin oceanu unoszą się ku powierzchni. Dzięki temu mechanizmowi rozwija się tam niezwykle wydajne rybołówstwo, a rafy koralowe są częściowo chronione przed stresem cieplnym. Ruch wód sprawia też, że morze wzdłuż pacyficznych plaż Panamy pozostaje chłodniejsze w trakcie wakacyjnego lata.

Naukowcy ze Smithsonian Tropical Research Institute (STRI) od dawna badali to zjawisko i ich dane pokazują, że wspomniane sezonowe wynoszenie głębinowych wód było stałą i przewidywalną cechą Zatoki przez co najmniej 40 lat.

Jednak niedawno odnotowali, że w 2025 roku ten kluczowy oceaniczny proces po raz pierwszy nie wystąpił. W rezultacie typowe o tej porze roku spadki temperatury i wzrost produktywności były znacznie słabsze.

PAP

drukuj