fot. isp-modzelewski.pl

[TYLKO U NAS] Prof. W. Modzelewski: W latach 2009-2016 traciliśmy rocznie 50 mld zł

W latach 2009-2016 przeżyliśmy największą w historii katastrofę systemu fiskalnego w okresie pokoju. W tym czasie udział dochodów budżetowych PKB spadł o 3 pkt proc., co oznacza 50 mld zł rocznie – powiedział w środowym programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja prof. Witold Modzelewski.

Obecnie mamy wyjątkową tendencję, na tle poprzednich lat, jeśli chodzi o wzrost dochodów budżetowych – powiedział prof. Witold Modzelewski.

Wyniki w tym roku są lepsze niż prognoza, która była dość ambitna. Pierwszy raz od 20 lat mamy tzw. bieżącą nadwyżkę dochodów nad wydatkami. Do tej pory nie było przypadku, żeby w miesięcznym rachunku dochody budżetowe były wyższe od wydatków. Zatem obecny budżet wskazuje na dobre tendencje czysto fiskalne – wskazał ekonomista.

Ważne jest, aby w przyszłym roku podtrzymać te działania, które zwiększają efektywność fiskalną głównych podatków – zaznaczył członek rady programowej Prawa i Sprawiedliwości.

Jednym z takich podatków jest podatek od towarów i usług. Kolejnym jest akcyza. Od paru lat namawiam rządzących, żeby dostrzegli akcyzę jako źródło rezerw w dochodach budżetowych, które nie polegają na wzroście ich stawek, ale na ograniczeniu unikania opodatkowania. Można tu wiele zrobić. Najlepiej, gdyby jeszcze w tym roku zostały podjęte działania związane z akcyzą, bo na efekty będzie trzeba i tak poczekać. Byłyby one dopiero w przyszłym roku – powiedział gość „Aktualności dnia”.

Prof. Witold Modzelewski podkreślił, że lata 2009-2016 należały do innej epoki gospodarczej w porównaniu z tym, co mamy obecnie.

Przeżyliśmy największą w historii katastrofę systemu fiskalnego w okresie pokoju. W tym czasie udział dochodów budżetowych PKB spadł o 3 pkt proc. Przypomnę, że realnie oznaczałoby to ponad 50 mld zł strat każdego roku. Można pomnożyć przez ilość lat i wyjdzie tyle, co Polska realnie straciła (400 mld zł – przyp. RIRM). W żadnym okresie historycznym – poza okresami wojen – nie przeżyliśmy takiej skali strat w dochodach budżetowych. Ludzie, którzy byli autorami tej katastrofy, tłumaczyli to na różne sposoby: że jest to jakiś armagedon, na który oni nie mają wpływu, albo że jest kryzys finansowy. Przede wszystkim jednak tłumaczyli to niemocą. Sami wskazywali, że tego się nie da zrobić. Wiemy, że wcale nie musieliśmy stracić tych 3 proc. PKB w dochodach budżetowych. Obecnie natomiast wystarczy, żebyśmy wrócili do poziomu z punktu startu z 2007 r. Jeżeli uda nam się przywrócić poziom do stanu rzeczy z 2007 r., to nie będziemy mieli deficytu budżetowego – podkreślił ekonomista.

Całość programu „Aktualności dnia” z udziałem prof. Witolda Modzelewskiego można odsłuchać [tutaj].

 

RIRM

drukuj