fot. PAP/EPA

[TYLKO U NAS] Pos. J. Świat o wezwaniu D. Tuska przez PK: Trudno mówić o zaskoczeniu

Trudno mówić o wielkim zaskoczeniu wezwaniem Donalda Tuska przez Prokuraturę Krajową – uważa Jacek Świat, poseł Prawa i Sprawiedliwości, wdowiec po Aleksandrze Natalii-Świat poległej w katastrofie smoleńskiej. Polityk był gościem czwartkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Donald Tusk, były polski premier, a obecnie szef Rady Europejskiej, został wezwany na 3 sierpnia, na przesłuchanie do Prokuratury Krajowej. Postępowanie dotyczy niedopełnienia w kwietniu 2010 roku obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych, w tym ówczesnych prokuratorów Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie.  [czytaj więcej]

Jak przypomniał Jacek Świat, pierwsze sygnały „o skandalicznych nieprawidłowościach” dochodziły już kilka lat temu, kiedy odbyły się ekshumacje przeprowadzane na żądanie części rodzin ofiar spod Smoleńska.

– Choćby ministra Zbigniewa Wassermana czy ministra Przemysława Gosiewskiego. Tak więc trudno mówić o jakimś wielkim zaskoczeniu samym faktem, że doszło do różnych nieprawidłowości. Natomiast szokuje skala tego zupełnie haniebnego procederu, z jakim się spotkaliśmy. Praktycznie w każdej trumnie są szczątki innych osób, są przykłady zamiany ciał, jakiegoś zupełnego pomieszania z poplątaniem. Tutaj z pewnością nie można mówić o pomyłce wynikającej z jakichś emocji, ze skali tej katastrofy – podkreślił poseł.

Odnosząc się do opinii, że tragedia smoleńska stała się paliwem politycznym dla Prawa i Sprawiedliwości, poseł wskazał, że to ówczesna opozycja najbardziej skorzystała na katastrofie z 10 kwietnia 2010 roku.

–  Wszystko byśmy dali, żeby do tej katastrofy nie doszło i żebyśmy nie mieli tego, jak to mawiają, „paliwa politycznego”. Straciliśmy wtedy wybitnych przyjaciół, wybitnych polityków, wybitnych Polaków takich jak prezydent prof. Lech Kaczyński czy wielu wspaniałych parlamentarzystów. Do dziś – mimo upływu z górą siedmiu lat – tej luki nie da się wypełnić. (…) Przecież na tej tragedii najwięcej zyskała ówczesna opozycja (…), bo z dnia na dzień była w stanie obsadzić wiele kluczowych stanowisk w kraju, które są stanowiskami kadencyjnymi – przypomniał gość Radia Maryja.

Jacek Świat wskazał, że „kluczowym momentem było pierwsze kilkadziesiąt godzin po katastrofie, kiedy ówczesny premier Donald Tusk bez żadnych warunków wstępnych, nawet bez żadnej spisanej post factum umowy, oddał całą sprawę Rosjanom”.

– To jest rzecz niebywała, chyba bez precedensu w historii dyplomacji cywilizowanego świata. Oczywiście premier Tusk musi się stawić do prokuratury, bo musi opowiedzieć, jak to było, dlaczego tak było, dlaczego takie decyzje podjął – powiedział poseł.

Donald Tusk ma zeznawać w charakterze świadka. Reprezentujący go mec. Roman Giertych zapowiedział, że jeżeli „nie zajdą jakieś nieprzewidziane okoliczności”, jego klient stawi się na przesłuchaniu.

Całość rozmowy z pos. Jackiem Świat w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj