fot. TV Trwam

Pos. D. Matecki: Nowoczesna nie spłaci kredytu, za który kariery polityczne zrealizowali m.in. R. Petru, P. Hennig-Kloska czy W. Zembaczyński

Kariery polityczne ludzi startujących z Nowoczesnej zostały zbudowane na zaciągniętym kredycie. To byli m.in. Ryszard Petru, Kamila Gasiuk-Pihowicz, Paulina Hennig-Kloska, Witold Zembaczyński, Jerzy Meysztowicz. Oni dzisiaj mówią, że nie spłacą 2 mln zł kredytu. Gdyby jakikolwiek przedsiębiorca tak zrobił, to byłby licytowany. A oni za ten kredyt zrealizowali swoje polityczne kariery i w większości przypadków po raz pierwszy dostawali się do Sejmu – powiedział poseł Dariusz Matecki z Prawa i Sprawiedliwości w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Prokuratura Krajowa skierowała akt oskarżenia wobec posła Dariusza Mateckiego. Sprawa ma związek ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Politykowi zarzucono popełnienie sześciu przestępstw.

– Nic nowego nie ujrzało światła dziennego. Są to powtarzane kłamstwa i manipulacje ze strony nielegalnie przejętej PK oraz prokuratorów, którzy uzyskali awanse za ściganie opozycji. Ciężko komentować rzeczy, które są całkowitym wymysłem. Rzecznik PK powiedział, że nie ma za bardzo wiedzy na temat postępowania, wniosków dowodowych, ale jednocześnie kłamie, że dostarczałem nieprawdziwe dowody na temat pracy w Lasach Państwowych. Nie wskazał przy tym, o jakie dowody mu chodzi. Przedstawiłem setki dokumentów pokazujących moją pracę w LP – wskazał poseł Dariusz Matecki.

Gość Radia Maryja zaznaczył, że „chce się wsadzać do więzień ludzi, którzy poświęcili lata życia na to, żeby prowadzić działalność związaną z przeciwdziałaniem chrystianofobii; na wsparcie strażaków, szpitali czy organizacji zajmujących się pomocą społeczną”.

– To jednocześnie ludzie, którzy nagłaśniali afery rządów Platformy Obywatelskiej. One są dzisiaj masowo umarzane – sprawa Sławomira Nowaka, Romana Giertycha, Tomasza Grodzkiego. 200 świadków chce zeznawać, a nielegalnie przejęta prokuratura stwierdziła, że sprawy nie ma. 4 mln zł znaleziono w nodze od stołu. Prokuratura uznała, że sprawy nie ma. Pojawił się film przedstawiający informacje o tym, że miliony zostały wyprowadzone za granicę, a prokuratura powiedziała, że sprawy nie ma. Jednocześnie ścigają Zbigniewa Ziobro czy Michała Wosia, dzięki którym pojawił się sprzęt do tego, by ścigać m.in. agentów obcych wywiadów, jak Rubcowa, (…) którego Donald Tusk wypuścił w objęcia Władimira Putina, a jeszcze wcześniej pokazali mu tajne dokumenty. Mamy do czynienia z bezprawiem Donalda Tuska i tej sitwy, która dzisiaj oplata Polskę – powiedział.

Tymczasem Nowoczesna zakończyła działalność z 2 mln zł długu. Poseł Witold Zembaczyński z Koalicji Obywatelskiej przekonywał, że wszystko zostało przeprowadzone zgodnie z literą prawa. Dodał, że takie działanie podjęto po to, by „stworzyć mocniejszą formację”.

– Kariery polityczne ludzi startujących z tej partii politycznej zostały zbudowane na zaciągniętym kredycie. To byli m.in. Ryszard Petru, Kamila Gasiuk-Pihowicz, Paulina Hennig-Kloska, Witold Zembaczyński, Jerzy Meysztowicz. (…) Oni dzisiaj mówią, że nie spłacą kredytu. Gdyby jakikolwiek przedsiębiorca tak zrobił, to byłby licytowany. A oni za ten kredyt zrealizowali swoje polityczne kariery i w większości przypadków po raz pierwszy dostawali się do Sejmu z „jedynek”. Działo się to tylko i wyłącznie z tego powodu, że ta partia miała pieniądze na marketing, sondaże, reklamy w mediach – zaznaczył polityk.

W ostatnim czasie pojawiła się nie tylko sprawa Nowoczesnej. Mamy też kwestię Artura Łąckiego, który jest najbogatszym posłem, a jego żona dostała około miliona złotych z Krajowego Planu Odbudowy – kontynuował.

– Mamy setki przykładów, gdzie pieniądze, które miały pójść na innowacje, poszły na jachty dla kolesi. Rodzina Łąckiego za wysłanie kilku pisemek dostała z KPO kilkukrotnie więcej pieniędzy niż ja zarobiłem w Lasach Państwowych przez trzy lata. Mamy więc skalę porównania tego, co dzieje się w Polsce z tym, co oni chcą robić ze środowiskiem byłej Suwerennej Polski – wskazał gość „Aktualności dnia”.

Cała rozmowa z posłem Dariuszem Mateckim dostępna jest do odsłuchania [w tym miejscu].

radiomaryja.pl

drukuj