fot. jadwigawisniewska.pl

[TYLKO U NAS] J. Wiśniewska: KE musi mieć broń do okładania Polski ze wszystkich stron

Komisja Europejska w dalszym ciągu bada procedurę praworządności w Polsce. Co więcej, KE zajęła się również Puszczą Białowieską i wycinką drzew zainfekowanych kornikiem drukarzem. „Lewactwo europejskie znalazło sobie kolejny temat, by uderzać w praworządną Polskę, która chce chronić swoje zasoby naturalne” – mówiła w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Jadwiga Wiśniewska, europosłanka Prawa i Sprawiedliwości.

Zdaniem Jadwigi Wiśniewskiej Komisja Europejska chwyta się wszelkich środków, by możliwie jak najbardziej zaatakować Polskę. Tym samym do badania praworządności ws. Trybunału Konstytucyjnego i sądownictwa dołączyła kwestia wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej.

Tym razem wykorzystuje się Puszczę Białowieską, bowiem uznaje się, że trzeba mieć broń do okładania Polski ze wszystkich stron. Dzisiaj jesteśmy świadkami takiej sytuacji, że lewicowo – libertyńskie nurty europejskie chciałyby w Puszczy Białowieskiej wywołać taką „zadymę”, aby pokazać swoją skuteczność. Te środowiska uważają, że człowiek jest największym wrogiem zasobów przyrodniczych i dlatego atakują racjonalne i sensowne działania podejmowane przez Lasy Państwowe w Puszczy Białowieskiej – mówiła na antenie Radia Maryja europosłanka PiS.

Jadwiga Wiśniewska zaznaczyła również, że w Puszczy Białowieskiej są prowadzone działania, które, wbrew zapewnieniom totalnej opozycji, nie mają na celu zniszczenia zasobów przyrodniczych, ale ich ochronę.

W tej chwili pod naciskiem Trybunału Sprawiedliwości prowadzimy działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa publicznego i są to działania zmierzające do ochrony siedlisk i gatunków ważnych z punktu widzenia „Natury 2000” – zapewniała Jadwiga Wiśniewska.

W Polsce trwa wycinka drzew zainfekowanych kornikiem drukarzem, co, jak już zostało wspomniane, budzi ogromny sprzeciw zarówno opozycji jak i KE. Europosłanka zaznacza jednak, że bez żadnych kontrowersji europejska lewica przyjmuje budowę gazociągu Nord Stream II. Zdaniem Jadwigi Wiśniewskiej jest to ewidentna ingerencja w zasoby naturalne.

– Jestem członkiem Komisji Środowiska w Parlamencie Europejskim i oburza mnie, czemu to lewactwo nie podnosiło tak swoich głosów, kiedy to kładziono na dnie Bałtyku Nord Stream I. Czemu nie krzyczeli, że ta rura zaburza ekosystem Morza Bałtyckiego. Nie słyszano o żadnych protestach, a przecież był to ewidentny przykład ingerencji w zasoby przyrodnicze. Teraz europejskie lewactwo popiera budowę drugiej nitki Nord Stream II. Czemu tutaj nie ma ataku i protestu? To jest dowód na to jak bardzo jest to haniebne, inspirowane działanie wymierzone w Polskę – mówiła na antenie Radia Maryja eurodeputowana PiS.

Całą rozmowę z Jadwigą Wiśniewską z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj