fot. TV Trwam

[TYLKO U NAS] J. Kurzępa: Dysfunkcja organizmu nie jest legitymacją, żeby pozbawiać życia drugiego człowieka

Stan diagnozowanych dysfunkcji organizmu nie jest legitymacją, żeby pozbawiać życia drugiego człowieka – powiedział w rozmowie z TV Trwam poseł PiS Jacek Kurzępa, odnosząc się do działań mających na celu wyeliminowanie z polskiego prawa tzw. przesłanki eugenicznej w sprawie aborcji. Polityk odniósł się również do rozpoczętej kampanii wyborczej o fotel prezydenta Warszawy.

To jest sytuacja nie tylko niezgodna z zasadami wiary, ale również niehumanitarna – podkreślił Jacek Kurzępa.

– Gdybyśmy się mieli rozejrzeć dookoła i spojrzelibyśmy na osoby o rozmaitych defektach czy dysfunkcjach zarówno wrodzonych, jak i nabytych, to też moglibyśmy powiedzieć, że dana osoba jest tak nieestetyczna i niefunkcjonalna, że nie warto, aby żyła. Wobec powyższego kolejnym krokiem, po odbieraniu życia dziecku poczętemu, jest eutanazja – wskazał socjolog.

W takim przypadku wchodzimy w pasaż oferowania światu i cywilizacji ludzkiej uśmiercania drugiego człowieka, który nie konfiguruje nam się estetycznie czy funkcjonalnie. To jest zaprzeczenie człowieczeństwa – zaznaczył.

Z radością przyjąłem informację o wniosku posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego skierowanym do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niekonstytucyjności tzw. przesłanki eugenicznej, dopuszczającej tzw. aborcję ze względu na podejrzenie upośledzenia nienarodzonego dziecka lub nieuleczalną chorobę zagrażającą jego życiu – powiedział poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Wreszcie jest tak, że środowiska, które mają moc sprawczą, czyli chociażby posłowie czy instytucje państwa, które mają prawo do składania wniosków do Trybunału Konstytucyjnego, zaczynają to czynić. Ja z radością odbieram takie inicjatywy. Jednak zastanawia mnie, dlaczego dopiero teraz to ma miejsce – wskazał Jacek Kurzępa.

Polityk odniósł się również do rozpoczętej kampanii wyborczej o fotel prezydenta Warszawy w najbliższych wyborach samorządowych.

Myślę, że jakikolwiek kandydat Platformy Obywatelskiej jest niewiarygodny dla Warszawy. Wynika to przede wszystkim z faktu dysfunkcji sprawowania urzędu przez prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz w kontekście jej działań związanych z reprywatyzacją nieruchomości warszawskich. Taki poziom hipokryzji, obłudy, cynizmu i dewastowania godności człowieka, jaki dokonał się w czasie sprawowania urzędu przez Hannę Gronkiewicz-Waltz, jest wystarczającą legitymacją do tego, żeby jakichkolwiek kandydatów PO przepędzić „za 7 mórz i 7 gór” – powiedział Jacek Kurzępa.

Spór pomiędzy PO a Nowoczesną pokazuje bardzo wyraźnie brak wspólnoty programowej tych środowisk – dodał.

Mam wrażenie, że te partie nie dojdą nigdy do konsensusu, bo nie ma tam żadnej wspólnoty programowej czy idei, która kreowałaby nową jakość rządzenia w Warszawie – wskazał poseł PiS.

RIRM

drukuj