[TYLKO U NAS] J. Kowalski o możliwości eksportu do Polski gazu LNG z USA: Propozycja D. Trumpa jest wielką szansą dla Polski

Wpisujemy się w pewną zmianę polityczną w Stanach Zjednoczonych, która dotyczy nowej polityki energetycznej. Do tej pory gaz LNG nie był ze Stanów Zjednoczonych eksportowany, na szczęście od wielu miesięcy realizowana jest polityka odwrotna – powiedział w piątkowym programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja Janusz Kowalski, ekspert do spraw bezpieczeństwa energetycznego.

– Zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości […]w 2015 roku pozwoliło odejść od prorosyjskiej polityki rządu Donalda Tuska, który stawiał na sojusz z Gazpromem, z Vladimirem Putinem, czego dowodem był podpisany kontrakt w 2010 roku, Kontrakt Jamalski. Umowa ta zwiększała nasze uzależnienie o ponad 2,5 miliarda metrów sześciennych do roku 2022. Gdyby dzisiaj rządziła Platforma Obywatelska, to w najbliższym okresie, kiedy będzie się decydować jak będzie wyglądała mapa gazowa Polski po zakończeniu traktatu gazowego z Gazpromem w 2023 roku, to w ogóle nie byłoby mowy o tym, żeby rozmawiać o wykorzystaniu Polski jako miejsca, w którym gaz z różnych kierunków byłby importowany i przekazywany do innych krajów – mówił Janusz Kowalski.

Zmiana amerykańskiej polityki w sprawie eksportu gazu i otwarcie na wybrzeżu USA portu LNG przyczyniła się do tego, że Stany Zjednoczone mają szansę stać się do roku 2020 jednym z jego największych eksporterów.

– To jest całkowita zmiana pewnego paradygmatu, ale również pewnej sytuacji w Europie. Jest oczywiste, że gaz LNG, który ma być eksportowany ze Stanów Zjednoczonych musi konkurować z gazem rosyjskim, zwłaszcza na terenie Starego Kontynentu i to będzie bardzo ciekawy pojedynek. Dzisiaj rząd PiS-u patrzy na dywersyfikacje poważnie, czego dowodem jest przygotowywany projekt budowy słynnego połączenia gazowego z Norwegią. […]Mamy nadzieję, że zostanie on zrealizowany i od 2023 roku popłynie nim norweski gaz wydobywany przez PGNIG – dodał ekspert.

Zdaniem eksperta dużą rolę w przedsięwzięciu ma do odegrania terminal LNG w Świnoujściu.

– Bardzo ważne jest to, aby zdolności terminalu LNG w Świnoujściu im. śp. Lecha Kaczyńskiego zostały wykorzystane maksymalnie i być może kolejna jednostka pływająca zostanie w okolicach Gdańska uruchomiona, dzięki czemu Polska będzie mogła na swoje potrzeby importować surowiec i być zdolnym do jego późniejszej sprzedaży m.in. na Ukrainę. Tutaj właśnie propozycja Donalda Trumpa, bardzo jasno określona podczas wizyty w naszym kraju, jest wielką szansą dla Polski, ale również i bardzo wyraźnym sygnałem dla całej Europy Środkowowschodniej, która już od wczoraj wie, że propozycja prezydenta USA (aby stawiać na surowiec amerykański) jest propozycją poważną i strategicznie przez niego wspieraną – wskazał gość programu „Aktualności dnia”.

Propozycja Donalda Trumpa wywołała – zdaniem Janusza Kowalskiego – natychmiastową wściekłość u Angeli Merkel i Vladimira Putina.

– Ta propozycja wywołała natychmiastową wściekłość u Angeli Merkel i Vladimira Putina. Jak i zresztą Donalda Tuska, który […]starał się dezawuować opinię D. Trumpa na temat Rosji. To pokazuje, że trwa w tej chwili pewnego rodzaju wojna nerwów, za którą kryje się jeszcze drugi niezwykle istotny element. Jak podkreślał wczoraj Donald Trump liczą się przede wszystkim nie słowa, ale czyny, więc spodziewane wejście w życie ustawy, która będzie skutkować sankcjami dla wszystkich ewentualnych podmiotów gospodarczych spółek chcących realizować projekty Nord Streamu 2, więc tych rosyjsko-niemieckich kleszczy gazowych nad Europą Wschodnią, jeżeli tutaj prezydent Trump zrealizuje tą swoją zapowiedz konsekwentnie to jest to ogromny cios w podstawy finansowe Nord Streamu – powiedział Janusz Kowalski.

Całą rozmowę z Januszem Kowalskim z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj