[TYLKO U NAS] D. Sobków o kryzysie w Katalonii: Hiszpania dla UE to po prostu „ci równiejsi”

Hiszpanie w Parlamencie Europejskim od wielu lat stanowią bardzo ważny człon tzw. partii ludowej, więc przymykanie oczu na to, co się dzieje w Katalonii, uchodzi płazem – mówił w sobotnich „Aktualnościach dnia” w Radiu Maryja Dariusz Sobków, były ambasador tytularny Polski przy Unii Europejskiej. 

Dyplomata wypowiadał się na temat bieżącej sytuacji w hiszpańskiej Katalonii, gdzie regionalny rząd doprowadził do referendum ws. niepodległości. Głosowanie odbyło się 1 października tego roku; doszło wtedy do starć jego uczestników z policją.

Dariusz Sobków, nawiązując do kryzysu w Katalonii, wyraził zdanie, że jeśli polska policja podczas blokady Sejmu w 2015 roku „wykonałaby takie działania, jak policja hiszpańska, (…) nie byłoby końca ataków” na nasz rząd.

– Proszę sobie wyobrazić tylko przez chwilę, że w Polsce doszłoby do tak brutalnego traktowania działaczy regionalnych, którzy nawet działaliby niezgodnie z prawem, tak jak – przypomnijmy sobie – niezgodne z prawem było okupowanie dojazdu i wyjazdu z Sejmu. Przecież to było łamanie prawa, zimą 2015 roku. (…) To wszystko były działania nielegalne. Proszę sobie wyobrazić, że policja polska wtedy zachowałaby się tak, jak teraz policja hiszpańska. (…) Po prostu nie byłoby końca ataków na rząd polski, na rzekomą tutaj brutalizację, podczas gdy byłoby to tylko i wyłącznie legalne chronienie instytucji organu państwa – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia”.

Dariusz Sobków zauważył, że pomimo brutalnej akcji policji w czasie katalońskiego referendum oraz późniejszej eskalacji przemocy, „elity brukselskie nie mają nic przeciwko temu”.

­- Nie słyszymy tu żadnych debat w Parlamencie Europejskim, o łamaniu praw człowieka w Katalonii, nie słyszymy żadnego rozdzierania szat w środkach społecznego przekazu, a już tym bardziej w tzw. mediach oficjalnych (…). Nie mamy żadnych relacji, rozmów z pobitymi, z inwigilowanymi itd. Hiszpania to są po prostu „ci równiejsi”, jak się okazuje – komentował.

Były ambasador tytularny przy Unii Europejskiej zwrócił uwagę, że Hiszpanie w Parlamencie Europejskim od wielu lat stanowią „bardzo ważny człon tzw. partii ludowej”, do której należy m.in. Platforma Obywatelska. EPL jest największym ugrupowaniem politycznym w Unii Europejskiej i stąd bierze się tolerancja dla kontrowersyjnych działań w Hiszpanii – przekonywał.

­ – Skoro są mocni, skoro Donald Tusk został wybrany z rekomendacji tej partii (…), więc przymykanie oczu przez tych „mocnych”, „równiejszych” na to, co się dzieje w Hiszpanii, uchodzi płazem. Natomiast z tej samej przyczyny – że PO jest w partii ludowej, że Donald Tusk był wybrany z rekomendacji tej partii ludowej – to jakieś najdrobniejsze czepianie się – wyimaginowane – tego co, się dzieje w Polsce, jest oczywiście tutaj rozdmuchiwane – powiedział Dariusz Sobków.

W Hiszpanii bije się ludzi, wtrąca się ich do więzienia, ale tutaj Donald Tusk nie rozdziera szat – dodał, podkreślając, że elity europejskie w wielu kwestiach „przypominają sytuacje orwellowskie”.

– Przypomnijmy, że Orwell napisał swoją książkę „Folwark Zwierzęcy” jako krytykę systemu komunistycznego. Widać neokomunizm odtwarza się nie tylko w sferze ideologicznej, ale i takiej praktycznej, politycznej – ocenił w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Dariusz Sobków, były ambasador tytularny Polski przy Unii Europejskiej.

Całą wypowiedz Dariusza Sobkowa z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj]. 

RIRM

drukuj