fot. PAP/Rafał Guz

[TYLKO U NAS] W. Andrusiewicz o celu akcji Profilaktyka 40 plus: Musimy się spodziewać, że epidemie, pandemie światowe będą nawracać

Wchodzimy w lipiec z Profilaktyką 40 plus, z diagnozowaniem wszystkich Polaków powyżej 40 roku życia, żebyśmy – po pierwsze – zaczęli się leczyć, jeżeli problem występuje, a po drugie – byli gotowi na każdą możliwą epidemię, która wystąpi w przyszłości, a musimy się spodziewać, że epidemie, pandemie światowe będą nawracać – mówił w sobotnich „Aktualnościach dnia” na  antenie Radia Maryja Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Dziś wchodzi w życie kolejny etap luzowania obostrzeń epidemicznych. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów, do 31 sierpnia w wielu miejscach obowiązywać będą nowe limity osób.

– Jeżeli mówimy o łagodzeniu obostrzeń, które dziś wchodzą w życie, to przede wszystkim musimy wziąć pod uwagę fakt, że wszędzie tam, gdzie do tej pory mieliśmy obłożenia przez widzów do 50 proc. obiektu, tam od dzisiaj mamy możliwość wejścia dla 75 proc. widzów. To jest największa zmiana – poinformował rzecznik resortu zdrowia.

Zmiana ta dotyczy też hoteli czy restauracji. Ten sam limit obowiązuje też w miejscach kultu religijnego.

Niestety maseczki wewnątrz budynków nadal obowiązują.

– Mimo tego, że – jak wszyscy widzimy – trzecia fala już spadła do wyników nienotowanych już od dłuższego czasu, bo takie wyniki jak dzisiaj – czyli 100 nowych zakażeń mieliśmy w marcu ubiegłego roku, więc ponad rok temu, to mimo tego, mimo że te wyniki spadły, to pamiętajmy, że epidemia u nas w Polsce i pandemia na świecie nadal jest – zwrócił uwagę Wojciech Andrusiewicz.

Z trudną sytuacją epidemiczną zmagają się m.in. Wielka Brytania, Rosja czy Portugalia.

– Dla nas to jest ostrzeżenie, które każe nam cały czas myśleć i zwracać uwagę na to, że mutacja ta, bo mówimy o mutacji delta, czyli mutacji indyjskiej może do nas dotrzeć i tam, gdzie to możliwe musimy się wystrzegać bliskich kontaktów z osobami, których nie znamy – mówił gość Radia Maryja.

Wraz z początkiem lipca startuje program profilaktyka 40 plus.

– To jest płynne przejście z zakończenia trzeciej fali do ochrony przed możliwymi kolejnymi falami, ale i kolejnymi epidemiami. Pamiętajmy, że społeczeństwo, które nie jest społeczeństwem zdrowym, szybciej ulega epidemiom, szybciej następuje też transmisja, bo osłabiony organizm jest organizmem, który łatwiej atakuje wirus – zaznaczył rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Wskazał, że wysoka liczba zgonów podczas pandemii była spowodowana zaniedbaniem profilaktyki.

– Wchodzimy w lipiec z Profilaktyką 40 plus, z diagnozowaniem wszystkich Polaków powyżej 40 roku życia, żebyśmy mogli zapoznać się ze swoimi problemami, żebyśmy z tymi problemami wtedy, kiedy nie ma epidemii, mogli pójść do lekarza i żebyśmy – po pierwsze – zaczęli się leczyć, jeżeli problem występuje, a po drugie – byli gotowi na każdą możliwą epidemię, która wystąpi w przyszłości, a musimy się spodziewać, że epidemie, pandemie światowe będą nawracać – mówił gość „Aktualności dnia”.

Z racji ustępującej trzeciej fali i wysokiego odsetku zaszczepionych lekarzy wielu Polaków zaczyna kwestionować zasadność telefonicznych porad lekarskich. Ministerstwo Zdrowia także zauważyło ten problem. Pierwszym krokiem był zakaz stosowania teleporad w przypadku dzieci poniżej 6 roku życia.

– Nie ma powodów, aby tak szeroko i tak gremialnie korzystać z teleporad i to jest uwaga głównie w stronę lekarzy, którzy nadal chcą diagnozować swoich pacjentów przez telefon – zaznaczył Wojciech Andrusiewicz.

Dlatego też ministerstwo postanowiło sankcjonować nadmierne stosowanie porad telefonicznych.

– Z każdym, kto – można by rzec – przesadza z teleporadą, kto nie obsługuje pacjenta, kto nie spełnia wymogów stawianych przez pacjenta, bo to pacjent jest tu podmiotem, a nie przedmiotem, będziemy rozwiązywać umowę – poinformował gość Radia Maryja.

Całość rozmowy z Wojciechem Andrusiewiczem jest dostępna [tutaj]

radiomaryja.pl

drukuj