fot. PAP/Rafał Guz

W. Andrusiewicz: Dzisiaj gro chorób to infekcje paragrypowe, a nie covidowe

Rośnie liczba zakażeń i podejrzeń zachorowań na grypę. Dziennie jest obecnie 15 tys. przypadków – informuje Ministerstwo Zdrowia. Wojciech Andrusiewicz, rzecznik resortu zdrowia, zaapelował, aby nie blokować ośrodków podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) oraz szpitalnych oddziałów ratunkowych, tylko najpierw wykonać test na COVID-19.

Koronawirus to nie jedyny problem, z jakim muszą zmierzyć się obecnie lekarze. Rodzice udają się z dziećmi do przychodni w obawie przed COVID-19.

– Możemy pójść do lekarza POZ już z wynikiem testu. Tak by było najlepiej. Pamiętajmy, że jeżeli pójdziemy do lekarza POZ z dzieckiem, to lekarz może skierować nas na test, więc zanim udamy się do lekarza POZ, w systemie możemy już wypełnić wniosek o przeprowadzenie testu na COVID-19. Punkty drive-thru  stoją praktycznie puste, ograniczony zasób osób się do nich kieruje, więc polecam wszystkim rodzicom – zanim pójdziemy do lekarza, do pediatry – wpiszmy w system wniosek o test dla dziecka. Udajmy się na test drive-thru. Poczekamy tam 5-10 minut i pójdźmy z wynikiem testu. Najczęściej ten wynik będzie negatywny, bo widzimy, że dzisiaj gro chorób to infekcje paragrypowe, a nie covidowe – mówił rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Liczba nowych przypadków COVID-19 także rośnie. Dziś odnotowano ponad 1200 nowych zakażeń. Zmarło 27 osób.

Najwięcej przypadków śmiertelnych jest na wschodzie kraju. Chodzi o regiony, w których jest najmniej zaszczepionych osób.

Wojciech Andrusiewicz powiedział, że nastąpiło delikatne odbicie, jeśli chodzi o dzienną liczbę iniekcji.

RIRM

drukuj