fot. PAP/Radek Pietruszka

[TYLKO U NAS] Red. P. Gursztyn: Zbrodnia Rzezi Woli jest nierozliczona i nie ma nawet symbolicznego zadośćuczynienia

W Republice Federalnej Niemiec sprawy Rzezi Woli zamiatano pod dywan. Pozwolono naszym sprawcom spokojnie umrzeć. Zbrodnia jest nierozliczona i nie ma nawet symbolicznego zadośćuczynienia. Ze strony niemieckiej żaden wysokiej rangi polityk nie był na Woli i nie ukłonił się ofiarom – wskazał red. Piotr Gursztyn, historyk i autor książki „Rzeź Woli”, podczas piątkowych „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Mija 78 lat od rozpoczęcia masakry dokonanej przez Niemców na cywilnej ludności warszawskiej Woli. To jedno z najtragiczniejszych wydarzeń podczas Powstania Warszawskiego.

Akcja wyniszczania miasta była odpowiedzią niemieckich okupantów na wybuch zrywu w stolicy Polski. Eksterminację ludności cywilnej nakazał wódz III Rzeszy, Adolf Hitler. [czytaj więcej]

– Niemieccy żołnierze i żandarmi posługiwali się rozkazem wydanym przez Hitlera – ustnie, ale jest tyle świadectw niemieckich z tamtej epoki, że nikt tego faktu nie podważa – że Warszawa musi być starta z powierzchni ziemi, włącznie z zabiciem jeńców, ludności cywilnej (…). To było przemysłowe zabójstwo w stylu Holokaustu. Robiono to „na zimno”. Ulica po ulicy, dom po domu, godzina po godzinie wypędzali ludzi i mordowali – powiedział Piotr Gursztyn.

Przebieg wydarzeń mrozi krew w żyłach, ale przeraża również fakt, że nikt za tę zbrodnię nie odpowiedział.

– W Republice Federalnej Niemiec zamiatano te sprawy pod dywan. Pozwolono naszym sprawcom spokojnie umrzeć (…). Zbrodnia jest nierozliczona i nie ma nawet symbolicznego zadośćuczynienia. Także i my w Polsce mamy pewien grzech, że obchody mają poważną rangę dopiero od kilku lat, a upamiętnienia na Woli powinny być większe. Podstawowa rzecz dotyczy oczywiście odpowiedzialności sprawców. Ze strony niemieckiej żaden wysokiej rangi polityk nie był na Woli, nie ukłonił się ofiarom, nie uklęknął jak Willy Brandt przed pomnikiem warszawskiego getta. (…) Nie było ani kanclerza, ani prezydenta RFN (…). Jednocześnie ci sami politycy składali hołd ofiarom niemieckich zbrodni na zachodzie Europy – zwrócił uwagę historyk.

W języku angielskim pojawiają się publikacje, które opisują masakrę warszawiaków. Historycy amerykańscy i brytyjscy pochylają się nad tą ważną kartą dziejów. Widoczny jest tu – jak zaznaczył gość „Aktualności dnia” – postęp. Inaczej jest u naszych zachodnich sąsiadów.

– W Niemczech panuje milczenie. Temat ten nie jest obecny w przestrzeni publicznej – mówił Piotr Gursztyn.

Między 5 a 7 sierpnia 1944 roku Niemcy zamordowali od 40 do 60 tys. mieszkańców Woli. W sobotę 6 sierpnia będziemy obchodzić rocznicę egzekucji trzydziestu ojców redemptorystów. Zostali rozstrzelani za pomoc ludności cywilnej podczas Powstania Warszawskiego.

Cała rozmowa z red. Piotrem Gursztynem dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

 

drukuj
Tagi: , ,

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl