fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] R. Bąkiewicz o działaniach władz Warszawy wymierzonych w Marsz Niepodległości: To nieodpowiedzialność, krótkowzroczność i cynizm

Uważam to za nieodpowiedzialność polityczną, krótkowzroczność i cynizm ze strony pana Rafała Trzaskowskiego dlatego, że Polska znajduje się dzisiaj w bardzo trudnej sytuacji – tak we wtorkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, skomentował fakt, że władze Warszawy pozwoliły, aby jednocześnie na tradycyjnej trasie Marszu Niepodległości miało miejsce inne, skrajnie odmienne ideologicznie zgromadzenie.

Gość „Aktualności dnia” podkreślał, że Marsz Niepodległości odgrywa w dzisiejszej Polsce bardzo ważną rolę.

– Jest on elementem naszej tradycji narodowej i sam stworzył atmosferę przywracania patriotyzmowi odpowiedniego miejsca w Polsce, co jest niewątpliwe. Ten marsz jest elementem łączącym Polaków o poglądach patriotycznych, niepodległościowych – wskazał.

Wyjaśnił też, jak wygląda sprawa organizacji tegorocznego Marszu. Narosło wokół niej bowiem wiele kontrowersji.

– Mamy zarejestrowane zgromadzenie na trasie Marszu. Nie cykliczne, ale – nazwijmy to – „w trybie zwyczajnym”. Natomiast jest konflikt z innym zgromadzeniem. Ciekawi jesteśmy, w jaki sposób będzie działał Ratusz. Można powiedzieć, że od dwóch tygodni pan Rafał Trzaskowski, będący prezydentem Warszawy pokazuje jednoznacznie, że chce walczyć z Marszem Niepodległości – zaznaczył Robert Bąkiewicz.

Wspomnianym innym zgromadzeniem jest to zorganizowane przez Strajk Kobiet.

– Pytanie, w jaki sposób zachowa się Ratusz. Może potrzeba jakiejś kontroli poselskiej, bo uważamy, że to my mamy prawo do tego zgromadzenia i to zgromadzenie powinno się  odbyć w takim trybie, w jakim je zgłosiliśmy. Natomiast musimy zwracać uwagę na to, że Pan Prezydent dąży do stworzenia gorącej atmosfery wokół samego wydarzenia. Wykorzystuje je do dzielenia Polaków – mówił prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

Fakt, że pozwolono, by w tym samym miejscu i czasie odbyło się inne zgromadzenie, w którym wezmą udział osoby o skrajnie innych poglądach, nazwał prowokacją.

– Uważam to za nieodpowiedzialność polityczną, krótkowzroczność i cynizm ze strony pana Rafała Trzaskowskiego dlatego, że Polska znajduje się dzisiaj w bardzo trudnej sytuacji międzynarodowej, w sytuacji ataku na polskie granice, w sytuacji ataku przez Niemcy, ukrywające się za parawanem instytucji unijnych, na polską suwerenność – stwierdził rozmówca Radia Maryja.

Zaznaczył, że co roku środowiska lewicowo-liberalne próbują wykorzystać Marsz Niepodległości do pogłębiania podziałów w polskim społeczeństwie.

– Dzisiaj musimy pamiętać, że sytuacja jest zgoła bardziej niebezpieczna dla Polski niż w tamtych latach, bo dzisiaj mamy do czynienia z ewidentnymi działaniami, które mają ograniczać polską suwerenność – wskazał Robert Bąkiewicz.

Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości zaapelował, by podczas Marszu zwracać uwagę na ludzi idących obok, czy czasami nie wyciągają oni np. prowokacyjnych transparentów.

– Mogą być jacyś prowokatorzy, którzy będą chcieli uderzyć w Marsz Niepodległości, a „przypadkiem” znajdzie się tam kamera TVN-u albo „Gazety Wyborczej”, która będzie dokumentowała tę „skrajną nienawiść” wśród polskich patriotów – zwrócił uwagę.

Zalecił także, by nagrywać każdą kontrowersyjną lub niepokojącą sytuację, gdyż może to zdemaskować potencjalnych prowokatorów.

Poza tym podkreślił, by stosować się do zaleceń organizatorów oraz Straży Marszu Niepodległości. Ponadto zachęcił, by „przywieść ze sobą pozytywne, patriotyczne nastawienie”.

Całość rozmowy z Robertem Bąkiewiczem z „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj