By Werni1 - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=66031224

[TYLKO U NAS] Przewodniczący NSZZ „Solidarność” KWB Turów: Oczekuję jasnej deklaracji premiera RP, że wyrok TSUE ws. kopalni Turów jest nie do wykonania, jest szkodzący

To wyrok nie trybunału sprawiedliwości tylko trybunału niesprawiedliwości Unii Europejskiej, jest szokujący. Takie rozstrzygnięcie uderza nie tylko w mieszkańców naszego regionu, ale i całej Polski, w suwerenność naszego kraju. […]. Wydanie takiego wyroku to hańba – powiedział Wojciech Ilnicki, przewodniczący NSZZ „Solidarność” Kopalni Węgla Brunatnego Turów.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przychylił się do wniosku Czech i nakazał w piątek Polsce natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni Turów „do czasu merytorycznego rozstrzygnięcia” [czytaj więcej]. 

To wyrok nie trybunału sprawiedliwości tylko trybunału niesprawiedliwości Unii Europejskiej, jest szokujący. Takie rozstrzygnięcie uderza nie tylko w mieszkańców naszego regionu, ale i całej Polski, w suwerenność naszego kraju. Wydaje się, że jest to wyrok na czyjeś zlecenie. Wydanie takiego wyroku to hańba. Już dzisiaj ten wyrok doprowadza do nieszczęść, a doprowadzi do jeszcze większych. Absolutnie nie zgadzamy się z nim i żądamy od premiera RP jednoznacznego stanowiska i nieuznawanie wyroku. […] Powinniśmy pokazać, że to, co robi dzisiaj TSUE, to działanie na zlecenie, a nie sprawiedliwość, ponieważ to doprowadzanie do utraty suwerenności naszego kraju. Dzisiaj TSUE zamyka kopalnie Turów, pojutrze jakąś inną, a potem rząd RP, następnie Polskę i zostaniemy kolonią – wskazał Wojciech Ilnicki, przewodniczący NSZZ „Solidarność” Kopalni Węgla Brunatnego Turów.

To, co się dzisiaj dzieje, to szok i hańba. Tak naprawdę cały „Zielony ład” tym wyrokiem upadł – dodał.

Skargę przeciwko Polsce ws. rozbudowy kopalni węgla brunatnego Turów do TSUE wraz z wnioskiem o zastosowanie tzw. środków tymczasowych Czechy wniosły pod koniec lutego. Nasi południowi sąsiedzi twierdzą, że Polska nie spełniła postulatów Pragi związanych z ochroną środowiska.

Czesi ws. kopalni Turów kłamali, kłamią i będą kłamać. […] Mamy dowody w postaci dokumentów czeskich i polskich, także w formie wizualizacji (służymy ws. pokazania ich), z których wynika, że absolutnie żadnej wody w Czechach nie brakuje. W tamtym terenie mieszkańcy Pragi mają domki letniskowe, baseny, obok czeskiej miejscowości jest żwirownia z małym jeziorkiem na dnie. To jest wielkie czeskie kłamstwo – akcentował przewodniczący NSZZ „Solidarność” Kopalni Węgla Brunatnego Turów.

Dlaczego nie mówi się, że w regionie jest jedna malutka polska kopalnia z elektrownią w stosunku do elektrowni i ośmiu kopalń niemieckich i czeskich przy granicy? To jest nie do porównania. Dlaczego nie mówimy o zniszczonych lasach i Górach Izerskich przez Czechów? – zastanawiał się Wojciech Ilnicki.

Związkowiec zwrócił także uwagę na to, jakie mogą być konsekwencję całej sytuacji.

Dostaliśmy jasny komunikat, że w poniedziałek normalnie pracujemy. Dzisiaj zamknięcie kopalni spowoduje katastrofę ekologiczną, ponieważ nikt nie będzie kontrolował napływu wody. […] My cały czas kontrolujemy ten napływ, prowadzimy nasadzenia, kontrolujemy złoże. […] Oczyszczamy wodę, którą odpompowujemy, dzięki czemu Nysa jest czyściejsza itd. Dzisiaj zamknięcie kopalni i wyłączenie elektrowni, nawet na chwilę, spowoduje, że praktycznie prawie niemożliwe będzie włączenie jej z powrotem. To będzie skutkować tym, że mieszkańcy Bogatyni w okresie pandemii nie będą mogli myć się ciepłą wodą, bo korzystają z tej pochodzącej z elektrowni. […] Ten ruch jest zupełnie nieprzemyślany, ta pani, która podjęła taką decyzję działała na zlecenie lub jest oderwana od rzeczywistości. […] Nawet ekolodzy wiedzą, że zamknięcie takiej kopalni z dnia na dzień wiąże się z tym, że nastąpi degeneracja całego środowiska – podkreślił przewodniczący NSZZ „Solidarność” Kopalni Węgla Brunatnego Turów.

Wojciech Ilnicki wskazał, że wyrok TSUE jest „decyzją nie do uwierzenia”

Pokazuje jak ludzie w zakłamanej Unii Europejskiej nic nie myślą. Ta decyzja wskazuje, że oszukańczy „Zielony ład” nie jest żadnym ładem, ale ładem interesów niektórych państw. My ze swojej strony zaczniemy przeprowadzać różne protesty, ale już mamy dzisiaj sygnały, że mieszkańcy naszych miejscowości nie chcą u nas Czechów. Niektórzy nawet wybierali się „pod sklepy”, żeby „gonić” Czechów. Na to nie mamy wpływu, a może dojść do niepotrzebnych eskalacji, których jestem osobiście przeciwnikiem. […] Determinacja wśród ludności jest potężna, ponieważ w przypadku zamknięcia kopalni, będzie kilkadziesiąt tysięcy osób bez dochodów – mówił związkowiec.

Przewodniczący NSZZ „Solidarność” Kopalni Węgla Brunatnego Turów zaapelował do szefa polskiego rządu.

Oczekuję na jasną, jednoznaczną deklarację premiera RP, że absolutnie ten wyrok TSUE jest nie do wykonania, jest szkodzący. My jako związkowcy, jako „Solidarność”, oczekujemy nie oświadczenia, tylko jasnej deklaracji – zaapelował Wojciech Ilnicki.

Całą rozmowę z przewodniczącym NSZZ „Solidarność” Kopalni Węgla Brunatnego Turów z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj