fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Prof. Z. Krysiak: Komisja śledcza ds. VAT powinna składać jak najwięcej wniosków do prokuratury

Komisja śledcza ds. VAT nie ma uprawnień do ustalenia werdyktu i ukarania winnego, zatem powinna kierować jak najwięcej wniosków do prokuratury. Składanie wniosków do prokuratury ma tą zaletę, że wtedy próba kłamstwa jest karalna – mówił prof. Zbigniew Krysiak, prezes Instytutu Myśli Schumana, podczas środowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.  

Przed sejmową komisją śledczą ds. VAT stanął w środę wiceminister finansów Andrzej Parafianowicz. Funkcję tę pełnił on w latach 2007–2013. Podczas przesłuchania niejednokrotnie zasłaniał się niepamięcią. [czytaj więcej]

Prof. Zbigniew Krysiak odnosząc się na początku „Aktualności dnia” do działalności komisji śledczej ds. VAT, wskazał, że „nie ma ona uprawnień do ustalenia werdyktu i ukarania winnego, zatem powinna kierować jak najwięcej wniosków do prokuratury”.

– Świadkowie czy osoby, które są przesłuchiwane, w pewnym sensie dystansują się, odpowiadają w sposób ograniczony, bo wiedzą, że zawsze mogą powołać się na to, że „zapomnieli”, „nie pamiętają”. Z tego powodu efekty zawsze są istotnie ograniczone. Składanie wniosków do prokuratury ma tą zaletę, że wtedy próba kłamstwa jest karalna. Ściśle penetrowana jest dokumentacja i pozwala ona na ustalenie problemu czy winnych (…).W kontekście przesłuchania pana Parafianowicza, na którego minister Rostowski wskazywał jako osobę kluczową, widzimy w odpowiedziach uciekanie, unikanie od opisywania tej problematyki. Zaskakująca rzeczą z tych przesłuchań jest to, że pan Parafianowicz nie chciał odpowiedzieć na pytanie, jaka jest skala luki VAT w jego opinii, a rzecz ta jest powszechnie znana. Mało tego, te kwoty są precyzyjnie oszacowane przez różne instytucje w Brukseli. W związku z tym unikanie odpowiedzi czy brak ustosunkowania się do tego wskazuje być może na jakieś poczucie winy – mówił ekonomista.

Ekspert zaznaczył, iż ważną sprawą w całym postępowaniu komisji VAT jest ustalenie spraw, które wymagają korekty w różnych przepisach, ustawach czy w sposobach funkcjonowania administracji państwowej.

– We wszystkich wypowiedziach poprzednich ministrów finansów nie ma próby współpracy. Wykazują się – tak jak w środę pan Parafianowicz – jakby niewiedzą czy niepamięcią. Jeśli twierdzą, że tu nikt z kręgów ministerstwa nie przyczynił się w sposób niezgodny z Kodeksem karnym do tych przestępstw, to nie powinno być obaw przed objaśnianiem tych wszystkich problemów. Dlaczego? Dlatego, że to przyczyniłoby się do tego, jak te różne luki w procedurach, metodykach, narzędziach – uzupełnić – powiedział profesor.

Cała rozmowa z prof. Zbigniewem Krysiakiem dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj