[TYLKO U NAS] Prof. W. Wysocki: Nieobecność Prezydenta RP na Światowym Forum Holokaustu to skandal, na który przyzwala Izrael

Nieobecność prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy to jest także skandal, na który przyzwala państwo Izrael. Musimy jasno powiedzieć, że winę ponosi zarówno ten, który zarządza Yad Vashem, jak i ci, którzy dzisiaj reprezentują państwo Izrael – powiedział prof. Wiesław Wysocki w programie „Polski Punkt Widzenia” w TV Trwam.

Prof. Wiesław Wysocki wskazał, że skandalem byłoby przyjęcie zaproszenia przez prezydenta Andrzeja Dudę na prywatne uroczystości w Jerozolimie.

– To byłby skandal, gdyby przyjął to zaproszenie. Ta nieobecność jest wymowna. Czasem tak to bywa, że nieobecni mają większą rację niż ci, którzy są obecni i muszą milczeć. Oligarcha pochodzenia żydowskiego, który współpracuje z Putinem, jest organizatorem tego przedsięwzięcia w Yad Vashem, ale niezależnie od tego, kto jest organizatorem, Yad Vashem jest poważną instytucją państwa izraelskiego i nieobecność prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy to jest także skandal, na który przyzwala państwo Izrael – wskazał gość „Polskiego Punktu Widzenia”.

Musimy jasno powiedzieć, że winę ponosi zarówno ten, który zarządza Yad Vashem, jak i ci, którzy dzisiaj reprezentują państwo Izrael – podkreślił profesor.

– W Izraelu jest kolejna faza wyborów i tam mieszka bardzo wielu rosyjskich Żydów, można się więc domyślać, że jest to w związku z tym zabieganie o ich głosy. To jest ta apologia Stalina, z którą oni przyjechali do Izraela. Putin po raz kolejny zaprzeczy faktom historycznym, że na równi z Hitlerem, Żydów niszczył Stalin. Tylko jeżeli Hitler niszczył z pobudek rasistowskich, to Stalin niszczył Żydów z pobudek klasowych, a swoje struktury oparł na biedocie żydowskiej, która była milicją i zakładała różne organizacje wspierające działalność NKWD – przypomniał gość TV Trwam.

Zdaniem Władimira Putina przyczyną wybuchu II wojny światowej był układ monachijski z 1938 roku. Natomiast jako przyczynę rozpoczęcia wojny prezydent Rosji nie postrzega paktu Ribbentrop-Mołotow.

– Rosja nie została zaproszona do Monachium, tak jak Polska, Węgry czy Czechy, ale to dotyczyło jednak tylko terytorium, w którym Rosjanie nie mieli żadnych swoich udziałów. Natomiast tutaj pakt Hitler-Stalin to jest podział Polski, Nadbałtyki i Europy Środkowowschodniej, więc to jest zupełnie coś innego. Tutaj się po prostu dzielili łupami dwaj przestępcy, którzy się zmówili właśnie w celu dokonania przestępstwa – podsumował prof. Wiesław Wysocki.

radiomaryja.pl

drukuj