fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Prof. W. Polak: W walkach o Lwów aż 120 poległych było uczniami, a 76 – studentami

Szacuje się, że w walkach o Lwów wtedy, w listopadzie, wzięło udział ponad 6 tysięcy osób, w tym 1374 uczniów szkół powszechnych, średnich oraz studentów. (…) Zginęło wówczas 439 żołnierzy i członków służby sanitarnej, w tym 12 kobiet. Aż 120 z tych poległych było uczniami, a 76 – studentami – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Wojciech Polak, historyk oraz wykładowca UMK i WSKSiM w Toruniu.

W tym roku przypada 100. rocznica walk o Lwów. Prof. Wojciech Polak przypomniał, że ten konflikt rozpoczął się w nocy z 31 października na 1 listopada 1918 roku.

– Państwo austrowęgierskie ulegało rozkładowi. Cesarz Karol wydał zresztą manifest, który przekształcał monarchię habsburską w wielonarodową federację. To taka ostatnia próba ratowania tego imperium. Polacy ten pomysł odrzucili, ale Ukraińcy poparli. Ukraińcy powołali nawet Ukraińską Radę Narodową, która ogłosiła powstanie państwa ukraińskiego ze stolicą we Lwowie o nazwie Zachodnioukraińska Republika Ludowa. I to właśnie oddziały Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej rozpoczęły – przy cichym poparciu Austriaków – w nocy z 31 października na 1 listopada akcję zajmowania Lwowa  – akcentował historyk.

Strona polska również przystąpiła do walki, jednak z powodu zbyt małej liczebności oddziałów do walki włączyły się dzieci i młodzież – zwrócił uwagę wykładowca UMK i WSKSiM.

– Stąd przyznano im potem to chlubne miano Orląt Lwowskich. Szacuje się, że w walkach o Lwów wtedy, w listopadzie, wzięło udział ponad 6 tysięcy osób, w tym 1374 uczniów szkół powszechnych, średnich oraz studentów. Ponad 2600 obrońców Lwowa nie przekroczyło 25 roku życia. Zginęło wtedy 439 żołnierzy i członków służby sanitarnej, w tym 12 kobiet. Aż 120 z tych poległych było uczniami, a 76 – studentami. Do historii przeszły zwłaszcza nazwiska tych najmłodszych: Ksawerego Wąsowicza, Tadeusza Jabłońskiego czy Jurka Bitschana – wskazał gość „Aktualności dnia”.

22 listopada 1918 roku nastąpiło wyzwolenie Lwowa, co nie oznaczało jednak zakończenia oblężenia tego miasta – podkreślił prof. Wojciech Polak.

– Lwów nadal pozostawał w oblężeniu. Większa część Galicji była ciągle w rękach ukraińskich i Lwów był taką wyspą, połączoną z resztą terenów Polski linią kolejową Lwów- Przemyśl. Kontrolowaliśmy Lwów w graniach miasta, linią kolejową Lwów-Przemyśl można było dostarczać zaopatrzenie, także przywozić wojsko. Walki o Galicję Wschodnią trwały aż do lipca 1919 roku. Były one też bardzo krwawe, bardzo dramatyczne – zaznaczył profesor.

Dużą rolę w wyzwoleniu całej Galicji Wschodniej odegrała armia, która przybyła w ten rejon z Wielkopolski – zauważył historyk.

– 16 lutego [1919 roku – red.], rozejm w Trewirze, kończy się Powstanie Wielkopolskie wielkim zwycięstwem Polski, ale ta armia wielkopolska jest trochę bezczynna w tym momencie, więc ok. 5-6 tys. żołnierzy z armii wielkopolskiej rusza do Galicji. To są świetnie wyszkoleni żołnierze, którzy najczęściej byli przez 4 lata w armii Kaisera, a potem jeszcze walczyli w Powstaniu Wielkopolskim. Oni na tym froncie ukraińskim stanowią ogromną siłę i bardzo mocno przyspieszają wyzwolenie Galicji, które nastąpiło już latem 1919 roku – cała Galicja Wschodnia znajduje się w odrodzonym państwie polskim – mówił wykładowca UMK i WSKSiM.

Całość rozmowy z prof. Wojciechem Polakiem w audycji „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj