fot. isp-modzelewski.pl

[TYLKO U NAS] Prof. W. Modzelewski: Zamieszanie wokół koronawirusa nie wpłynie na sytuację ekonomiczną polskiego konsumenta

Koronawirus na pewno nie wpłynie na nasze portfele. Nie powinno mieć to wpływu na nasze dochody i sytuację ekonomiczną konsumenta. W skali makro jest to znacznie poważniejsza sprawa. Na tego rodzaju wydarzeniach robi się interesy w skali świata – powiedział w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja ekonomista prof. Witold Modzelewski.

W ostatnich dniach głównym tematem w mediach i na językach zwykłych ludzi jest koronawirus. Jak może on wpłynąć na światową i polską gospodarkę?

– Na portfele na pewno nie wpłynie. Nie powinno mieć to wpływu na nasze dochody i sytuację ekonomiczną konsumenta. W skali makro jest to znacznie poważniejsza sprawa. Na tego rodzaju wydarzeniach robi się interesy w skali świata. Znamy przypadki, że rozgrywano sytuacje potencjalnych pandemii i sprzedawano niebotyczne ilości szczepionek, które okazały się nikomu do niczego niepotrzebne. Wtedy Polska nie dała się zmusić i kupować tego, co okazało się niepotrzebne. Na nieszczęście na takich sytuacjach robi się pieniądze – wyjaśnił prof. Witold Modzelewski.

Mimo że sytuacja może odbić się na kilku rodzajach branż, Polacy są – jak wskazał ekonomista – bardzo powściągliwi i nie panikują.

– Hotelarze już zaczynają narzekać, że odwoływane są konferencje albo wyjazdy grupowe, ponieważ ludzie boją się, że któraś z wielu osób w całym ośrodku może być chora. Jesteśmy jednak w miarę powściągliwi. Nie ulegamy panice i nie robimy zapasów żywności czy wody na wiele tygodni – podkreślił.

Największy wpływ koronawirus może mieć na Chiny, gdzie wirus miał swoje pierwsze ognisko.

– Wiemy, że jest to miecz na Chiny. Dzisiaj są oni największą gospodarką. Większość leków jest robiona bezpośrednio czy pośrednio w Chinach, a to oznacza, że mamy do czynienia z błędem, czyli rynek źle rządzi dystrybucją i lokowaniem produktów – wskazał prof. Witold Modzelewski.

Ekonomista powiedział, że w Polsce w ogóle możemy nie odczuć jakichkolwiek skutków ekonomicznych koronawirusa, bo rynek chiński jest zbyt odległy od naszego.

– Może się okazać, że minie to nawet nasze obawy, bo nie będziemy przeżywali jakichkolwiek konsekwencji. Możemy nagle obudzić się w maju czy czerwcu, kiedy sprawa przestanie być dla nas ważna i o niej zapomnimy – podkreślił.

Cała rozmowa z prof. Witoldem Modzelewskim z „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj