fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] Prof. P. Skrzydlewski: Jest coś, co zabija ludzi bardziej niż koronawirus – ludzka nienawiść do życia swego i innych

Kruchość przeżywamy dziś szczególnie, gdy niemal cały świat trapi zaraza koronawirusa i co rusz w najbogatszych krajach świata zabija po kilka tysięcy ludzi każdego dnia. Ale jest coś, co zabija ludzi bardziej niż koronawirus. To ludzka nienawiść do życia swego i innych. Słusznie podkreślał Ojciec Święty Jan Paweł II, że nienawiść ta stała się swoistym spiskiem przeciwko życiu człowieka powiedział prof. Paweł Skrzydlewski, filozof z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie, w piątkowym felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja. 

Prof. Paweł Skrzydlewski podkreślił, że naszym dobrem podstawowym, dzięki któremu możemy cieszyć się wszystkim, co mamy, jest nasze życie.

Bez tego ludzkiego życia, istnienia, nie ma naszego bytu. Z tej racji jako ludzie nosimy w sobie wolę obrony naszego życia, naszego istnienia, ale także istnienia tych, których kochamy. Prawdziwa miłość zawsze prowadzi do afirmacji życia. Nikt, kto kocha prawdziwie nie może powiedzieć drugiemu człowiekowi: „Kocham cię, ale nie chcę byś był, byś istniał”. Jako ludzie rozumni wiemy, że prawo do życia nie zostało nam nadane przez innych ludzi czy też przez państwo. Ono jest skutkiem godności, jaką w sobie nosimy, jest ostatecznie darem Pana Boga, który sam jest pełnym i nieskończonym, wiecznym Istnieniem – podkreślił filozof. 

Jako ludzie wiemy, że istnienie rozpoczyna się w czasie, ale jest istnieniem ciągle zagrożonym, kruchym, słabym – zaznaczył profesor.

– Kruchość przeżywamy dziś szczególnie, gdy niemal cały świat trapi zaraza koronawirusa i co rusz w najbogatszych krajach świata zabija po kilka tysięcy ludzi każdego dnia. Ale jest coś, co zabija ludzi bardziej niż koronawirus. To ludzka nienawiść do życia swego i innych. Słusznie podkreślał Ojciec Święty Jan Paweł II, że nienawiść ta stała się swoistym spiskiem przeciwko życiu człowieka – dodał.

Jak wskazał profesor, niestety, dziś dla wielu wrogiem, którego trzeba zniszczyć, jest człowiek całkowicie bezbronny, istniejący w łonie swojej matki.

– W imię przede wszystkim wygody i sukcesu pragnie się tego człowieka wyeliminować, zabić, jeszcze przed przyjściem na ten świat. Aborcja, czyli zabijanie nienarodzonych dzieci, często dzieci chorych, jest dziś przedstawiane jako prawo podstawowe kobiety, jako przejaw wolności i postępu – wyjaśnił filozof.

Prof. Paweł Skrzydlewski wskazał, kto stoi za prawem do wolności „wyboru”.

Wolności do zabijania dzieci starają się bronić nie tylko politycy, ale także profesorowie uniwersytetów, dziennikarze, celebryci i wreszcie postępowe kobiety i mężczyźni, którzy w likwidacji dzieci widzą przejaw swych pragnień i wolności, a także drogę do szczęścia i sukcesu – mówił.

Każdego roku mordowanych jest przeszło 40 mln nienarodzonych dzieci.

Takimi wynikami w nienawiści do człowieka nie mogli pochwalić się ani narodowi socjaliści, ani bolszewicy razem wzięci. Mogą jednak to uczynić zwolennicy tzw. liberalizacji prawa aborcyjnego, demokraci, postępowcy, różnej maści przebierańcy, którzy na krwi niewinnych budują swój sukces. Oni zabijają znacznie wydajniej niż wszystkie koronawirusy świata, niż wszystkie obozy śmierci i gułagi. Czy my to dziś rozumiemy? Czy jednak współcześni żywi i narodzeni ludzie rozumieją to skażenie duchowe, które niesie śmierć i tę nienawiść do życia, a może i oni utracili już rozum całkowicie i mówią sobie z radością: „Kochamy się, więc chcemy, aby nas nie było” – podsumował profesor.

Cały felieton można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj