fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] Prof. P. Skrzydlewski: Główna zasada, która kieruje wystąpieniami środowisk LGBT to próba oderwania człowieka od Pana Boga i obrzydzenia człowiekowi tradycji oraz cywilizacji Zachodu  

Główna zasada, która kieruje wystąpieniami środowisk LGBT to próba oderwania człowieka od Pana Boga i obrzydzenia człowiekowi całej tradycji, cywilizacji Zachodu. Musimy bowiem wiedzieć, że środowisko związane z tzw. ruchem LGBT, gender to pewnego rodzaju mutacje marksistowskich ideologii, które wypowiedziały wojnę religii i w sposób szczególny Kościołowi katolickiemu, wypowiedziały wojnę rodzinie i wypowiedziały wojnę wszelkim społecznościom narodowym, w których jest kultywowana tradycja, pewien ład, porządek – mówił prof. Paweł Skrzydlewski, filozof, etyk z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie we wtorkowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

Kolejne prowokacje i deptanie wszystkiego, co święte. Taką strategię obrały środowiska lewicowe, w tym także aktywiści LGBT. W odpowiedzi pojawia się coraz więcej inicjatyw, które chcą stawać w obronie tradycyjnego modelu rodziny. To m.in. „Akcja przeciw antykulturze”, która rusza we wrześniu. Katolicy nie mogą dać zamknąć sobie ust. O tym, że właśnie tego chce nowa lewica, przekonywali się wielokrotnie choćby obrońcy życia. [czytaj więcej]

Gość TV Trwam wskazał, że jest jedna podstawowa zasada, która kieruje wystąpieniami środowisk LGBT.

– Zasadą tą jest próba oderwania człowieka od Pana Boga i obrzydzenia człowiekowi całej tradycji, cywilizacji Zachodu. Musimy bowiem wiedzieć, że środowisko związane z tzw. ruchem LGBT, gender to pewnego rodzaju mutacje marksistowskich ideologii, które wypowiedziały wojnę religii i w sposób szczególny Kościołowi katolickiemu, wypowiedziały wojnę rodzinie i wypowiedziały wojnę wszelkim społecznościom narodowym, w których jest kultywowana tradycja, pewien ład, porządek. Te bezbożne ataki bez wątpienia mają na celu ruinę świata zachodniego. One są testem, jak daleko te środowiska mogą pójść, jak daleko mogą bezcześcić życie społeczne. Te ataki będą się nasilać i myślę, że następnym krokiem będą ataki na osoby duchowne, zakłócenia Mszy św. Pytanie, czy władza publiczna, która jest powołana do przestrzegania pewnego ładu i troski o ten ład, zareaguje na to właściwie – powiedział prof. Paweł Skrzydlewski.

W marszu z okazji 76. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego wziąłem udział w wyniku dziennikarskich obowiązków. O tym, co wydarzyło się później, jest głośno we wszystkich mediach społecznościowych. Chciałem przygotować ujęcie do programu ze schodów prowadzących do Bazyliki Świętego Krzyża w Warszawie. Zauważyłem ludzi z tęczową flagą przyczepioną do flagi Polski. Czułem, że to prowokacja. Nie mogłem pozwolić na kolejną profanację figury Chrystusa „Sursum Corda” – powiedział Robert Zawadzki, dziennikarz TV Trwam. [więcej]

https://twitter.com/RSZawadzki/status/1289854887723859969

Gość programu „Polski punkt widzenia” wskazał, że jako katolicy, jako ludzie Zachodu powinniśmy odpowiadać właściwie na „zaczepki” i prowokacje ze strony środowisk LGBT.

– Powinniśmy jeszcze bardziej przylgnąć do naszej tradycji, kultury, powinniśmy się za tych wszystkich ludzi modlić, ale także pamiętajmy o tym, że mamy instrumenty, które w postaci prawa, sądów, policji, służb państwowych powinny w tej sytuacji zadziałać. Dlaczego? Dlatego, że brak wymiaru sprawiedliwości ośmiela tylko złoczyńców i bez wątpienia trzeba zgłaszać wszystkie zdarzenia, które mają miejsce w rzeczywistości publicznej do prokuratury i nazywać je zwyczajnie, jak na to zasługują, jako pewne formy przestępstw przeciwko dobrym obyczajom, przeciwko Polsce, przeciwko tradycji polskiej i przeciwko wolności religijnej, bo te wydarzenia uderzają bezpośrednio w konkretną religię, jaką jest religia katolicka – podkreślił etyk.

Środowiska LGBT nie uznają żadnych świętości. Niedawno sprofanowały figurę Chrystusa na Krakowskim Przedmieściu oraz zbezcześciły kilka pomników w Warszawie. 1 sierpnia zaatakowały także uczestników obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. [czytaj więcej]

 

Prof. Paweł Skrzydlewski zwrócił uwagę, że zachowania środowisk LGBT są niewłaściwe i należy się im sprzeciwiać.

– Środowiska LGBT czynią wszystko, aby pokazać Polskę jako miejsce prześladowania, gwałtów i przemocy. Tego typu profanacje i skandaliczne zachowania powstają po to, aby wywołać fizyczną reakcję ataku. Do ataków fizycznych nie zachęcamy. Natomiast trzeba pokazać swoją siłę tradycji katolickiej. Z całą pewnością potrzebne są manifestacje, które będą pokazywały przywiązanie Polaków do tradycji, do Pana Boga, do ojczyzny i pokażą siłę narodu. Te środowiska to najemnicy obcych mocarstw, obcych fundacji kosmopolitycznych, które nienawidzą Pana Boga, tradycji. Używają zdarzeń, aby Polacy sami zostali zastraszeni, aby pojawiło się przekonanie w przestrzeni publicznej, że wszystko jest wolne i wszystko jest bezkarne. To psuje młodzież i burzy nasze sumienia. Jeśli kochamy ojczyznę, naszą rodzinę, to nie możemy patrzeć, jak bezkarnie ktoś szydzi, znieważa i pluje w twarz całej polskiej narodowej tradycji – powiedział filozof z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie.

Etyk zaznaczył, że zapis dotyczący szanowania uczuć religijnych jest nieprecyzyjny.

– Sama religia w sensie właściwym nie jest zespołem uczuć i przeżyć emocjonalnych człowieka. Religia w tradycji klasycznej świata zachodniego jest pewnym związkiem człowieka z Panem Bogiem i ten związek, jako katolicy, mamy prawo wyrażać publicznie i ten związek trzeba szanować. Na mocy tego związku człowiek osiąga ostatecznie cel swojego życia. Jeśli tego celu nie realizuje, to niestety ulega pewnemu zwyrodnieniu i widzimy, że działania prowadzone przez środowiska LGBT z całą pewnością zmierzają do tego, żeby człowiek zatracił swoją tożsamość – podsumował prof. Paweł Skrzydlewski.    

radiomaryja.pl

drukuj