fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Prof. P. Jaroszyński ws. zawieszenia prof. A. Nalaskowskiego: Jest to sytuacja, która bulwersuje każdego, kto rozumie na czym polega wolność słowa

Przede wszystkim sprawa zawieszenia prof. Andrzeja Nalaskowskiego jest sytuacją, która bulwersuje każdego, kto rozumie na czym polega wolność słowa. […] Okazuje się jednak, że decyzja taka jest zgodna z prawem, bo upoważnia ona rektora, aby dokonał takiego posunięcia mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” prof. Piotr Jaroszyński, wykładowca KUL i WSKSiM.

Prof. Andrzej Nalaskowski w ogniu krytyki. Wykładowca UMK w Toruniu został zawieszony przez rektora tamtejszej uczelni prof. Andrzeja Tretyna za „postępowanie niegodne nauczyciela akademickiego”. Jest to pokłosie słów prof. Nalaskowskiego, który w swoim felietonie „Wędrowni gwałciciele”, ukazującym się na łamach tygodnika „Sieci”, skrytykował ideologię LGBT.

Przede wszystkim jest to sytuacja, która bulwersuje każdego, kto rozumie na czym polega wolność słowa. Natomiast od strony, w której funkcjonuje nasze państwo, musimy cofnąć się do reformy nauki, jaka została niedawno przeprowadzona – do Konstytucji dla Nauki. Okazuje się, że decyzja taka jest zgodna z prawem, bo upoważnia ona rektora, aby dokonał takiego posunięcia – powiedział prof. Piotr Jaroszyński.

W związku z tym pojawiają się tu dwie rzeczy. Po pierwsze, jaką wartość posiada ta Konstytucja dla Nauki z punktu widzenia idei, jaką reprezentują sobą naukowcy pracujący na uczelni? Po drugie zaś, czy nie popełniono jakiegoś błędu? Bo ta nowa konstytucja daje olbrzymią władzę rektorowi, w tym również prawo do zwalniania profesorów i tu jest ten najsłabszy punkt reformy – dodał rozmówca.

Gość Radia Maryja zaznaczył, że w tradycji europejskiej profesor – jako najwyższy stopień – był suwerenem, ponieważ po to przychodzi student na uczelnie, żeby się uczyć.

A uczy się przecież nie od urzędnika, tylko od profesora. W tym momencie, kiedy mamy do czynienia z jakąś walką ideologiczną, wyposażenie rektora w taką aż władzę powoduje, że może on dokonywać różnych posunięć, czy to na zamówienie polityczne, czy ideologiczne i praktycznie nic nie można mu zrobić. Po co w takim razie takie prawo ustanawiać? W związku z tym należy przywrócić tę ideę suwerenności profesora – podkreślił wykładowca WSKSiM.

Całą rozmowę z udziałem prof. Piotr Jaroszyńskiego w programie „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj