fot. twitter.com/nowePSL

[TYLKO U NAS] Prof. K. Kowalczyk: PSL walczy o przetrwanie na scenie politycznej

Start Polskiego Stronnictwa Ludowego w koalicji z Platformą Obywatelską i np. Wiosną Biedronia, zupełnie byłby nieczytelny dla większości elektoratu tej partii. Skazywałby ją na marginalizację. Natomiast samodzielny start w wyborach pod nazwą Koalicji Polskiej daje jakąś szansę na przekroczenie 5 proc. progu wyborczego – wskazał prof. Krzysztof Kowalczyk, politolog i historyk, w rozmowie z portalem Radia Maryja.

Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział w środę, że nie da się wygrać wyborów bez wspólnych wartości, a „nie da się połączyć wartości na jednej liście od Biedronia do PSL, bo taka lista nie jest w stanie przyciągnąć wyborców”.

– Polskie Stronnictwo Ludowe ma dylemat. W wyborach do Parlamentu Europejskiego wystąpiło w koalicji z partiami, które często odwołują się do wartości lewicowych, w tym antyklerykalnych. Większość elektoratu PSL popiera wartości tradycyjne, konserwatywne, czyli chrześcijański system wartości. W tej sytuacji PSL zamierza wrócić do tradycyjnych korzeni startując samo w wyborach parlamentarnych, tworząc tzw. Koalicję Polską. Pozostaje pytanie, czy taka kolejna metamorfoza będzie czytelna dla elektoratu PSL, albowiem już w wyborach do PE nastąpił odwrót części wyborców PSL w stronę Prawa i Sprawiedliwości. Jest to pytanie o wiarygodność Polskiego Stronnictwa Ludowego w tych wyborach parlamentarnych. Zweryfikują to wyborcy. Wydaje się, że dla większości wyborców PSL koniczynka – symbol partii – jest koniczynką zieloną, a nie tęczową. Stąd, PSL startując de facto sam w tzw. Koalicji Polskiej, chce wrócić do tradycyjnych korzeni. Czy przekroczy 5 proc. próg wyborczy? Wydaje się, że każde z tych rozwiązań: start z Platformą Obywatelską lub start samemu – niesie dla PSL poważne zagrożenia i niebezpieczeństwa – zaznaczył prof. Krzysztof Kowalczyk.

Politolog podkreślił, iż Polskie Stronnictwo Ludowe walczy o przetrwanie na scenie politycznej.

– Na pewno start w koalicji z Platformą Obywatelską i np. Wiosną Biedronia, zupełnie byłby nieczytelny dla większości elektoratu tej partii. Skazywałby ją na marginalizację. Natomiast samodzielny start w wyborach pod nazwą Koalicji Polskiej daje jakąś szansę na przekroczenie 5 proc. progu wyborczego. Jednak odpływ wyborców PSL do PiS już nastąpił, z tego względu, że ten system wartości proponowany przez PiS nie ulegał zmianie w sferze światopoglądowej, są to wartości chrześcijańskie, jest czytelny także dla znacznej grupy wyborców na polskiej wsi. Te wybory będą grą o przetrwanie dla PSL na scenie politycznej – mówił nauczyciel akademicki.

Rozmówca Radia Maryja zwrócił również uwagę, że w tej chwili w sondażach PiS ma przewagę nad partiami opozycyjnymi, niezależnie, czy one wystartują w jednym bloku wyborczym czy w kilku komitetach wyborczych.

– Wspólna lista wyborcza wszystkich środowisk opozycyjnych to z kolei szansa dla SLD na kontynuację na scenie politycznej, bo jest to wymierająca już formacja postkomunistyczna. Duży blok opozycyjny na pewno byłby skierowany ideologicznie w lewą stronę, byłby blokiem lewicowo-centrowym w opozycji do wartości chrześcijańskich lansowanych przez Zjednoczoną Prawicę – ocenił prof. Krzysztof Kowalczyk.

Monika Bilska/RIRM

drukuj