fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] Prof. J. Kawecki o pracach nad stworzeniem Telemetrii Polskiej: Potrzebujemy rozwiązania, które będzie dostosowane do nowoczesnych form odbioru mediów. Badany będzie jeden człowiek, a nie całe gospodarstwo domowe

Trzeba znaleźć inne rozwiązanie, które będzie dostosowane do nowoczesnych form odbioru. To jest główne zadanie, które wiążę się z Telemetrią Polską inicjowaną przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Chodzi o badania jednoźródłowe. Badany będzie jeden człowiek, a nie całe gospodarstwo domowe. Konkretny człowiek ma możliwość odbierania programu telewizyjnego zarówno przy użyciu telewizora, jak i komputera, telefonu. Jest wiele możliwości odbioru. Odbiorca może jednocześnie oglądać telewizję i słuchać radia, bo przykładowo wyłączy głos w telewizorze – powiedział prof. Janusz Kawecki, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Krajowa Radia Radiofonii i Telewizji pracuje nad utworzeniem wiarygodnego sposobu pomiaru odbioru mediów. Program nosi nazwę Telemetria Polska.

– Zadania związane z uruchomieniem polskiej edycji badania słuchalności i oglądalności mediów zostały zainicjowane przez KRRiT i w tym podmiocie prowadzone są przygotowania do tzw. Telemetrii Polskiej. Ta kwestia jest określona jako zadanie, za które odpowiedzialność bierze przewodniczący KRRiT. Często się mówi, iż KRRiT postanowiła to czy tamto. W tym zakresie są to działania przewodniczącego KRRiT, dlatego moją prywatną ocenę można traktować jako niezależną, bo ja nie uczestniczę bezpośrednio w organizowaniu Telemetrii Polskiej – wskazał prof. Janusz Kawecki.

Dotychczas tylko dwa podmioty prowadziły badania w odniesieniu do oglądalności i słuchalności. Jeden z nich zajmował się oglądalnością telewizji, a drugi słuchalnością radia.

– Do tej pory spotykaliśmy się z badaniami w odniesieniu do oglądalności przygotowywanymi przez jeden podmiot i słuchalności prowadzonymi również przez pojedynczą firmę. Nie ma wobec tego – tak jak mamy w badaniach sondażowych różnego typu – ośrodków, sondażowni konkurencyjnych (…). Od samego początku miałem wątpliwości do wyników i prosiłem o wyjaśnienia metodologiczne, bo one są najistotniejsze. Uzyskiwało się je z wielką trudnością. Ponieważ KRRiT nie posiadała żadnych innych wyników badań, kupowała ich wyniki badań i opracowywała w takim zakresie, jaki był potrzebny w odniesieniu do poszczególnych mediów, zamieszczając je na swojej stronie internetowej – powiedział członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Istnieją miejsca zbiorowe jak szpitale, DPS-y, które nie są objęte badaniami dot. oglądalności i słuchalności.

– Także z tego powodu uważaliśmy, że trzeba znaleźć inne rozwiązanie, które będzie dostosowane do nowoczesnych form odbioru. To jest główne zadanie, które wiążę się z Telemetrią Polską inicjowaną przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Chodzi o badania jednoźródłowe. Badany będzie jeden człowiek, a nie całe gospodarstwo domowe. Konkretny człowiek ma możliwość odbierania programu telewizyjnego zarówno przy użyciu telewizora, jak i komputera, telefonu. Jest wiele możliwości odbioru. Odbiorca może jednocześnie oglądać telewizję i słuchać radia, bo przykładowo wyłączy głos w telewizorze – oznajmił gość Radia Maryja.

– Bardzo istotne jest to, żeby metoda badania była transparentna. Chodzi o to, aby wszyscy uczestniczący w badaniu reklamodawcy, nadawcy wiedzieli, jak to się tworzy – podsumował prof. Janusz Kawecki.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem prof. Janusza Kaweckiego można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj