fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Prof. H. Wnorowski o estońskim CIT: W Estonii są bardzo pozytywne oceny tego rozwiązania. Wszystko wskazuje na to, że w Polsce efekt będzie znacznie silniejszy

W Estonii są bardzo pozytywne oceny tego rozwiązania i wszystko wskazuje na to, że w Polsce efekt będzie znacznie silniejszy, ponieważ Polska jest większą gospodarką – mówił prof. Henryk Wnorowski, ekonomista z Uniwersytetu w Białymstoku, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja, odnosząc się do planów wprowadzenia w naszym państwie estońskiego CIT.

Prof. Henryk Wnorowski przedstawił na poczatku, czym jest tzw. estoński CIT.

– Faktem jest, iż w Estonii taki rodzaj podatku od osób prawnych obowiązuje już od 20 lat. Istota tego rozwiązania sprowadza się do tego, że osoby prawne, przedsiębiorstwa (w Polsce będzie to określona grupa spółek) płacą podatek dochodowy dopiero wówczas, kiedy mają zamiar wyprowadzić pieniądze z przedsiębiorstwa. Dopóki pieniądze wypracowane w roku 2020, 2021 i każdym innym zostają w całości w przedsiębiorstwie, czyli są przeznaczane na rozwój, przedsiębiorca nie płaci podatku. Przyjęło się to nazywać estońskim CIT-em dlatego, że Estonia jako pierwszy kraj wprowadziła to rozwiązanie do swojego systemu podatkowego – mówił gość Radia Maryja.

W teorii to rozwiązanie było znane znacznie dłużej i generalne miało tylko pozytywne oceny – kontynuował.

– Rządy w swoich politykach podatkowych, gospodarczych niekoniecznie chciały z tego korzystać, bo patrząc w kategoriach krótkiego okresu czasu, może to skutkować mniejszymi wpływami podatkowymi ocenianymi wprost, czyli w krótkim okresie czasu. Natomiast prokoniunkturalne oddziaływanie tego rozwiązania jest znacznie szersze, wszechstronne. W Estonii są bardzo pozytywne oceny tego rozwiązania. Wszystko wskazuje na to, że w Polsce efekt będzie znacznie silniejszy, ponieważ Polska jest większą gospodarką – powiedział prof. Henryk Wnorowski.

Gość „Aktualności dnia” odniósł się do przedstawionej wczoraj propozycji budżetu na rok 2021. Założony deficyt budżetowy wynosi ponad 82 mld zł.

– Ten budżet należy postrzegać, oceniać jako kolejny etap powrotu na ścieżkę wzrostu. Oczywiście pandemia trwa, znajdujemy się w koronakryzysie, ale gospodarka funkcjonuje na określoną sytuację, dobrze. W porównaniu z innymi gospodarkami europejskimi, także tymi, które były na wyższym poziomie od naszej, nasza funkcjonuje bardzo dobrze. W mojej ocenie rząd przygotował projekt budżetu w sposób odpowiedzialny. Tak jak zapowiadał minister finansów, budżet zapewnia środki na inwestycje pobudzające gospodarkę, kontynuację programów społecznych oraz na łagodzenie negatywnych skutków pandemii. Jest to budżet bez propozycji zwiększania podatków. Został on przygotowany w oparciu o założenia (może w tej sytuacji ktoś mógłby je nazwać optymistycznymi) realistyczne – podsumował ekonomista.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem prof. Henryka Wnorowskiego można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj