fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Prof. G. Kucharczyk: Grenlandia jest łakomym kąskiem nie tylko dla USA, ale i Chin

Rywalizacja chińsko-amerykańska, która objawia się choćby w wojnie celnej, jest znacznie szersza. Dotyczy chociażby kwestii ewentualnego zakupu Grenlandii przez USA. Jeśli zobaczymy na historię USA, to dostrzeżemy, że większość terytorium Stanów jest zakupiona. Ostatnia oferta Donalda Trumpa jest wielce strategiczna, bo Grenlandia – z racji swojego położenia – jest łakomym kąskiem także dla Chin – powiedział w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja historyk prof. Grzegorz Kucharczyk.

Wielkimi krokami zbliża się 80. rocznica wybuchu II wojny światowej. Jak dzisiaj – po wielu latach od strasznej wojny – wygląda układ sił na świecie? Zdaniem prof. Grzegorza Kucharczyka, wiele na znaczeniu w ostatnim czasie zyskała Rosja.

– Mija pięć lat od czasu nałożenia tej sankcji. Rola geopolityczna Rosji jest zawsze bardzo duża przede wszystkim ze względu na jej obszar. Jej znaczenie geopolityczne rośnie. Nie ze względu na rozwój gospodarczy. Chodzi o szerszy kontekst, który wyznacza rywalizacja USA i Chin. W tym kontekście rola Rosji jest bardzo duża. Warto zwrócić uwagę na to, co mówił prezydent Francji. Przyjmując Władimira Putina przed szczytem G7, powiedział, że Europa potrzebuje Rosji. Dodał, że jeżeli nie zakotwiczymy Rosji w Europie, to przygarną ją Chiny – wskazał.

Rosnąca potęga gospodarcza Chin każe zwrócić oczy również w kierunku Azji. Chińczycy czują się dzisiaj na tyle mocni, by brać udział w wojnie celnej ze Stanami Zjednoczonymi.

– Chiny były też obecne w tle szczytu G7. Ta formuła nie oddaje jednak faktycznego stanu rzeczy. Bo jeśli mówimy o siedmiu najbardziej uprzemysłowionych państwach na świecie, to pomijanie Chin wykrzywia perspektywę – podkreślił.

– Rywalizacja chińsko-amerykańska, która objawia się choćby w wojnie celnej, jest znacznie szersza. Dotyczy chociażby kwestii ewentualnego zakupu Grenlandii przez USA. Jeśli zobaczymy na historię USA, to dostrzeżemy, że większość terytorium Stanów jest zakupiona. Ostatnia oferta Donalda Trumpa jest wielce strategiczna, bo Grenlandia – z racji swojego położenia – jest łakomym kąskiem także dla Chin. Tworząc tam bazy morskie albo poszukując tam różnych rzadkich pierwiastków można tworzyć odnogę nowego Jedwabnego Szlaku. Ta oferta może być sygnałem w kierunku Chin od Donalda Trumpa: „Uważajcie, mamy na Was oko” – dodał.

O aspiracjach Chińczyków świadczy również coraz odważniejsze inwestowanie kapitału w Europie, na przykład na Ukrainie.

– Ta gra dotyczy również Ukrainy. Inwestycje chińskie na Ukrainie są coraz większe. Nowy prezydent Ukrainy spotkał się z delegacją chińskich biznesmenów i finansistów. Mówiono wtedy o nowych inwestycjach na kwotę 10 mld dolarów. To Chińczycy realizują inwestycję pogłębiania portu w Odessie. Chińczycy mają budować strategiczną autostradę między Odessą a Chersoniem. Te inwestycje są znaczące – powiedział prof. Grzegorz Kucharczyk.

Całość programu można odsłuchać [tutaj].

 

RIRM

drukuj