fot. cm.kul.pl

[TYLKO U NAS] Prof. A. Jabłoński: L. Staroń jako RPO nie będzie brylowała na salonach prawniczych, opowiadając, co jest złego w sferze ochrony praw obywatelskich, ale będzie realnie działała na rzecz konkretnych ludzi

Nie mając wykształcenia prawniczego, nie będzie brylowała na salonach prawniczych, opowiadając o tym, co jest złego w sferze ochrony praw obywatelskich, ale będzie realnie działała na rzecz konkretnych ludzi, których sprawy potrafi załatwiać. Pokazywała, że robi to bez zaplecza instytucjonalnego, jakie teraz by zyskała. Potrafiłaby przekuć to w sprawną machinę działającą tak, aby rozwiązywać ludzkie problemy – powiedział prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Sejm zarekomendował Lidię Staroń, senator niezależną, na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich. Kandydaturę musi rozpatrzyć jeszcze Senat. Zawirowania wokół wyboru nowego RPO skomentował prof. Arkadiusz Jabłoński.

– Próba przepchnięcia przez Senat będzie równie trudna jak z poprzednimi kandydatami. Pani Lidia Staroń ma dobry odbiór społeczny i dała się poznać jako osoba zaangażowana w różne sprawy publiczne, działała na rzecz obywateli zwłaszcza tam, gdzie byli pokrzywdzeni przez różne instytucje (…). Myślę, że Pani Lidia Staroń będzie atakowana głównie za to, iż jest politykiem, nie ma wykształcenia prawniczego – wskazał gość Radia Maryja.

Socjolog odniósł się do działalności ostatniego Rzecznika Praw Obywatelskich, dr. Adama Bodnara.

– Pan Adam Bodnar wprowadził na stałe taki sposób działalności Rzecznika Praw Obywatelskich, że walczył z rządzącymi i to głównie tymi na poziomie władzy centralnej. Wydaje się, że jest to pewne nieporozumienie. Pan Janusz Kochanowski, nieodżałowany RPO, pokazał, jak to można robić uczciwie i sprawnie. Tutaj bardzo często wydawało się, że pan Adam Bodnar stawał się rzecznikiem opozycji, a powinien być Rzecznikiem Praw Obywatelskich, zatem pracować tam, gdzie obywatel nie znajduje pomocy w instytucjach stworzonych przez państwo do tego, aby działały na jego rzecz – podkreślił.

Socjolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego zwrócił uwagę, że brak wykształcenia prawniczego nie oznacza, że senator Lidia Staroń byłaby złym Rzecznikiem Praw Obywatelskich.

– Nie mając wykształcenia prawniczego, nie będzie brylowała na salonach prawniczych, opowiadając o tym, co jest złego w sferze ochrony praw obywatelskich, ale będzie realnie działała na rzecz konkretnych ludzi, których sprawy potrafi załatwiać. Pokazywała, że robi to bez zaplecza instytucjonalnego, jakie teraz by zyskała. Potrafiłaby przekuć to w sprawną machinę działającą tak, aby rozwiązywać ludzkie problemy – powiedział prof. Arkadiusz Jabłoński.

Wielu obserwatorów dziwi polityka, którą prowadzi wicepremier Jarosław Gowin. Sprawę skomentował gość „Aktualności dnia”.

– Wicepremier Jarosław Gowin gra w swoją grę polityczną. Wydaje się, że daje się identyfikować w ten sposób, iż stara się zwracać uwagę na swoje poczynania.  Z jednej strony robi wszystko, aby nie dać PiS-owi pretekstu do tego, aby podziękowali mu za współpracę, ale z drugiej strony – tam, gdzie może – punktuje Prawo i Sprawiedliwość, że albo nie docenia klasy średniej, albo przygotowywało wybory kopertowe. To jest gra polityczna w stylu – parafrazując prezydenta Lecha Wałęsę – jestem za, a nawet przeciw – ocenił profesor.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem prof. Arkadiusza Jabłońskiego można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj