fot. PAP/Roman Jocher

[TYLKO U NAS] P. Szubarczyk: Nie dajmy się wciągać w mowę nienawiści. Niektórzy tylko czekają na tzw. polski antysemityzm

Nie dajmy się wciągać w ekscesy typu „Żydzi do gazu”. Nie dajmy się wciągać w mowę nienawiści. Niektórzy tylko na to czekają. Czekają na tzw. polski antysemityzm, który jest im potrzebny do robienia interesów – powiedział w środowych „Aktualnościach Dnia” na antenie Radia Maryja historyk, publicysta, członek gdańskiego IPN Piotr Szubarczyk. Odniósł się w ten sposób do słów Israela Katza, który stwierdził, że „Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki”.

Nie milkną echa wypowiedzi p.o. ministra spraw zagranicznych MSZ Izraela, który stwierdził, że „Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki”. Konsekwencją jego zachowania było odwołanie szczytu V4, który miał odbyć się właśnie w tym kraju. To jedna z niewielu spraw, które łączą Polaków, niezależnie od poglądów politycznych.

– Nie ma co udawać, że to sprawa jedynie dla premiera czy rządu RP. To jest nasza wspólna sprawa. Minister Katz stwierdził: „Mogę powiedzieć – jak każdy Izraelczyk i Żyd – że nie zapomnimy i nie przebaczymy.” Komu nie przebaczy każdy Żyd? Niemcom? Gdyby chodziło o Niemców, to byłoby zrozumiałe, choć nieco dziwne z ust dyplomaty, bo on powinien cały czas być gotów do rozmów. My, Polacy, mamy w pamięci piękne słowa: „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. Okazuje się jednak, że on nie mówi o Niemcach, ale o Polakach. Ale czego nam nie wybaczy? Kogo nam nie wybaczy? Św. Maksymiliana, Zofii Kossak-Szczuckiej – twórczyni Żegoty, rodzimy Ulmów, a może żołnierzy Armii Krajowej, którzy przedostali się za mur getta, by umierać razem z Żydami? – pytał Piotr Szubarczyk.

Powinniśmy szukać we wspólnej historii naszych krajów tych wydarzeń i osób, które będą nas łączyć, a nie dzielić – powiedział publicysta.

– Szukajmy tego, co nas łączy. Byli Żydzi – przestępcy, donosiciele i byli Żydzi polscy patrioci, współuczestnicy polskiego losu. Przez wzgląd na tych drugich nie wolno uogólniać tak, jak robił to Katz – podkreślił historyk.

„Nie lubię generalizacji” – powiedział stanowczo minister spraw zagranicznych Słowacji. Dodał, że w pełni rozumie decyzję Polski o odwołaniu swojego udziału w szczycie V4 na terenie Izraela.

– To jest bardzo ważne, że powiedział to nie któryś z polskich ministrów, ale minister innego państwa. Z podobnym zrozumieniem nasz protest przyjęli Czesi i Węgrzy – podkreślił Piotr Szubarczyk.

– Nie dajmy się wciągać w ekscesy typu „Żydzi do gazu”. Nie dajmy się wciągać w mowę nienawiści. Niektórzy tylko na to czekają. Czekają na tzw. polski antysemityzm, który jest im potrzebny do robienia interesów. Nie dajmy się zastraszyć – podsumował.

Całość rozmowy z Piotrem Szubarczykiem w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj