[TYLKO U NAS] P. Szefernaker: Stosujemy procedury, które ws. koronawirusa w danym momencie są konieczne. Nie można siać paniki, trzeba reagować krok do przodu

My stosujemy procedury, które w danym momencie są konieczne. Będziemy je dostosowywać do sytuacji. Nie można siać paniki, trzeba reagować krok do przodu. Chcemy też uczyć się na błędach innych polityków – powiedział w „Polskim punkcie widzenia” na antenie Telewizji Trwam wiceminister administracji i spraw wewnętrznych Paweł Szefernaker.

W Polsce pojawia się coraz więcej przypadków zachorowań na koronawirusa. W związku z zaistniałą sytuacją rząd podejmuje kroki mające na celu ograniczenie liczby zachorowań. Kontrole sanitarne odbywają się między innymi na przejściach granicznych.

– Rozpoczęliśmy tego typu działania na taką skalę jako pierwsze państwo w Europie. Pięć pierwszych punktów sanitarnych powstało na granicy z Niemcami i Czechami. W ciągu następnych dni będą powstawały kolejne punkty sanitarne. Uruchomimy także punkty na granicy zewnętrznej UE – z Białorusią, Ukrainą. Chodzi o kontrolę autokarów i busów. Wszystkie będą przechodziły kontrole Państwowej Straży Pożarnej – wyjaśnił Paweł Szefernaker.

Ważnym elementem w walce z koronawirusem jest kwarantanna. Izraelskie ministerstwo zdrowia zdecydowało, że każdy obywatel, który wjeżdża na teren Izraela będzie poddany kwarantannie. W Polsce póki co takie rozwiązanie nie jest przewidywane.

– My stosujemy procedury, które w danym momencie są konieczne. Będziemy je dostosowywać do sytuacji. Nie można siać paniki, trzeba reagować krok do przodu. Chcemy też uczyć się na błędach innych polityków – podkreślił wiceminister.

W Polsce obowiązuje natomiast specustawa dotycząca koronawirusa. Możliwości działania w tym zakresie otrzymali wojewodowie.

– Ustawa została przyjęta tydzień temu. Gdyby nie pewne zapisy tej ustawy, nie moglibyśmy skutecznie działać. Wojewodowie koordynują prace administracji zespolonej wszystkich inspekcji w województwie. Ta ustawa daje możliwość wnioskowania o rezerwy w budżecie państwa. Dzięki tej ustawie można było podpisać pierwsze dokumenty, dzięki którym te środki do szpitali już spływają – powiedział Paweł Szefernaker.

radiomaryja.pl

drukuj