fot. PAP/Tytus Żmijewski

[TYLKO U NAS] A. Macierewicz o decyzji U. von der Leyen w sprawie szczepień na SARS-CoV-2: Pani von der Leyen zachowuje się jak premier Zjednoczonej Unii Europejskiej, który będzie wydawał decyzję, kiedy mamy się szczepić

Ursula von der Leyen oświadczyła, że wszystkie kraje UE mają rozpocząć i zacząć realizować szczepienia w tym samym dniu. Można by powiedzieć, że pani von der Leyen zachowuje się jak premier Zjednoczonej Unii Europejskiej, który będzie wydawał decyzję, kiedy mamy się szczepić, jak mamy wydawać pieniądze i co mamy robić z tą lub inną kwestią. Rozpoczął się już proces federalizacji Europy – powiedział poseł Antoni Macierewicz, były szef MON, w felietonie z cyklu „Głos Polski” w TV Trwam.

Antoni Macierewicz odniósł się do zeszłotygodniowych rozmów na temat powiązania unijnego budżetu z tzw. praworządnością.

– Tydzień temu mieliśmy moment, chwilę pełną napięcia, zdenerwowania, oczekiwania, nadziei i obaw. Jak Państwo wiecie, ostatecznie przedstawiciele Polski zgodzili się na zawarcie umowy z Unią Europejską, zgodnie z którą Polska zaaprobowała budżet UE, odstąpiła od weta w zamian za to, iż Rada Europejska przyjęła pewnego rodzaju wytyczne, konkluzje, które miały stać się gwarancją, że rozporządzenie, które równocześnie zostało przez Polskę zaaprobowane, będzie stosowane wyłącznie w kwestiach kryminalnych, aferalnych. Krótko mówiąc to rozporządzenie, które PE zdefiniował tydzień wcześniej jako takie, które dotyczy całokształtu życia publicznego, prawodawstwa, kwestii ideowych, duchowych oraz kształtu politycznej rzeczywistości, że wszystkie wydatki związane z budżetem, koronawirusem i funduszem odbudowy będą uzależnione od tego, czy będą zgodne z ideologią neomarksistowską, to miano zagwarantować Polsce, że tak nie będzie – wskazał były szef MON.

Gdyby tak było, to byłby to wielki sukces, chociaż oczywiście łączący się z niebezpieczeństwami związanymi z tym, że jest pewnego rodzaju podstawa do tego, żeby w Brukseli decydować o Polsce i polskich sprawach – kontynuował.

– Na pewno byłby to w przeważającym stopniu polski sukces. Mówiono ostatnio bardzo często w mediach, że właśnie tak się stało „Jest wielki sukces. Mamy gwarancję, że w żaden sposób UE nie będzie używała tego do podporządkowania Polski i narzucania jej swojej ideologii”. W dniu wczorajszym pani von der Layen, przewodnicząca KE, powiedziała, jak będzie naprawdę. Jeden z podstawowych warunków, który mówi o tym, że rozporządzenie, które właśnie ma taki szeroki zakres, wejdzie w życie dopiero za 2 lata, został przez nią jednoznacznie odrzucony. Jej oświadczenie było jednoznaczne, wskazała że rozporządzenie wchodzi w życie od 1 stycznia – mówił marszałek senior Sejmu.

Obawy o tym, że Niemcy będą decydować o polskich sprawach, zdają się wchodzić powoli w życie.

– Trzeba się zastanowić, czy jeżeli ten warunek, który wydawał się jednym z najważniejszych, wchodzi w życie, to jak będą potraktowane pozostałe. Oczywiście dowiemy się o tym w praktyce. Trzeba sobie zdawać sprawę, że to oznacza, iż obawy o tym, że to Niemcy będą decydowali o tym, jak będzie intepretowane rozporządzenie, nie żadna umowa czy warunki, znajdą swoje uzasadnienie – wskazał poseł PiS.

Ursula von der Leyen zażądała wczoraj, żeby wszystkie kraje UE zaczęły szczepienia przeciwko SARS-CoV-2 w tym samym dniu.

– Jest jeszcze druga wypowiedź pani von der Leyen, na którą trzeba zwrócić uwagę. Otóż oświadczyła ona, że wszystkie kraje UE mają rozpocząć i zacząć realizować szczepienia w tym samym dniu. Można by powiedzieć, że pani von der Leyen zachowuje się jak premier Zjednoczonej Unii Europejskiej, który będzie wydawał decyzję, kiedy mamy się szczepić, jak mamy wydawać pieniądze i co mamy robić z tą lub inną kwestią. Rozpoczął się już proces federalizacji Europy. Ta decyzja była początkiem procesu federalizacji Europy. Pamiętajmy jednak, że ostatecznie rozstrzygnięcie jest ciągle w rękach Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej. To posłowie w styczniu lub lutym zdecydują, czy podporządkują nasze państwo Niemcom, czy będą budowali niepodległe państwo – podsumował Antoni Macierewicz.

radiomaryja.pl

drukuj