[TYLKO U NAS] P. Naimski: Potrzebujemy trzech lat, by uwolnić się od rosyjskiego dyktatu ws. dostaw gazu

Strategią Prawa i Sprawiedliwości w kwestii dostaw gazu do Polski jest uwolnienie się od rosyjskiego dyktatu. Podjęliśmy zobowiązanie, że tego dokonamy. Jesteśmy dalej, niż w połowie drogi, by tak się stało. Pracuję nad tym cztery lata, potrzeba mi jeszcze trzech. Tak, jak czasem zastanawiamy się, co możemy zapewnić, to ja nie waham się zapewnić, że zrobimy to w ciągu trzech lat – powiedział Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, w rozmowie z Radiem Maryja podczas spotkania z Polonią w parafii św. Maksymiliana Marii Kolbe w kanadyjskim Mississauga.

Radio Maryja: W Polsce trwa kampania wyborcza. Są strony, które zabiegają o głosy Polonii, ale są też tacy, którzy te głosy lekceważą, mówiąc, że są to głosy symboliczne. Jak Pan osobiście podchodzi do tej kwestii?

Piotr Naimski: To nie są głosy symboliczne. Są one ważnymi głosami w okręgu wyborczym Warszawa, dlatego że tam są liczone wszystkie. Ja jestem kandydatem do Sejmu z Warszawy, to są moi wyborcy. Te głosy są ważne, w szczególności dla osób na dalszych miejscach na liście. Będą one decydowały o tym, kto z tych dalszych miejsc znajdzie się w Sejmie. Ci, którzy to lekceważą, są słabymi politykami i dziwnymi ludźmi, bo nie można lekceważyć Polaków mieszkających poza Polską. Uważam, że rząd, który rządzi w Warszawie i  lekceważy Polaków za granicą, nie jest rządem, który dba o polskie interesy.

Jednym z tematów kampanii jest energetyczne bezpieczeństwo Polski. Był Pan jednym z tych, który doprowadził do podpisania umów przez prezydenta Andrzeja Dudę. Jak ta sytuacja wygląda dzisiaj?

Rzeczywiście jest tak, że pan prezydent Andrzej Duda z prezydentem Donaldem Trumpem wyznaczyli kierunek współpracy w energetyce pomiędzy Polską i USA. To strategiczne dla Polski. Mam obowiązek prowadzić to ze strony Polski. Wynikiem tej współpracy są chociażby kontrakty na dostawy skroplonego gazu do gazoportu w Polsce. Bezpieczeństwo dostaw gazu to element bezpieczeństwa energetycznego w Polsce. Strategią PiS w tej kwestii jest uwolnienie się od rosyjskiego dyktatu. Podjęliśmy zobowiązanie, że tego dokonamy. Jesteśmy dalej, niż w połowie drogi, by tak się stało. Pracuję nad tym cztery lata, potrzeba mi jeszcze trzech. Tak jak czasem zastanawiamy się, co możemy zapewnić, to ja nie waham się zapewnić, że zrobimy to w ciągu trzech lat.

W tej perspektywie podnoszą się głosy krytyki. Zarzuca się, że to nie jest ten kierunek, że obecność armii amerykańskiej w Polsce to tylko drażnienie Rosji.

To jest zupełnie niezrozumiałe. Potrzebujemy tego dla zapewnienia długofalowego bezpieczeństwa Polski. Stany Zjednoczone są wiarygodnym sojusznikiem i warto utrzymywać z nimi relacje. Bezpieczeństwo Europy wymaga, by Stany Zjednoczone z Europy się nie wycofały. Ci, którzy mówią, że mamy Niemcy, Rosję i możemy oprzeć się na jednych albo drugich, powinni pamiętać, że zmowa rosyjsko-niemiecka doprowadziła do upadku Polski. Mamy do czynienia z inwestycjami, które są realizowane przeciwko Polsce, na przykład Nord Stream 2, który jest realizacją tego, co Putin zaproponował w 2009 roku Angeli Merkel na Westerplatte.

Jaka jest rola Polonii w tych sprawach?

Ze strony Polonii mamy wsparcie moralne, dlatego że Polonia dyskutuje nad pewnymi problemami, które są czasem lepiej widoczne z zewnątrz naszego kraju niż od wewnątrz. Takim przykładem była historia związana z ustawą 447. Głos Polonii zdecydował, że to, co polski rząd robił na płaszczyźnie dyplomatycznej, czyli wyrażał sprzeciw wobec tego, zostało wyrażone publicznie bardzo jasno i precyzyjnie. Nie będzie zgody na ingerowanie w polskie prawo w ten sposób, dopóki rządzi Prawo i sprawiedliwość.

Rozmowę z Piotrem Naimskim, pełnomocnikiem rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, przeprowadził o. Jacek Cydzik CSsR, dyrektor centrali Radia Maryja w Toronto.

 

radiomaryja.pl

drukuj