fot. premier.pl

[TYLKO U NAS] P. Jaki: Polskie sądownictwo należy do jednego z najdroższych i najmniej efektywnych w całej UE

Gdyby podliczyć ilość sędziów w liczbach bezwzględnych w Polsce, to tylko w Niemczech jest ich więcej. Gdyby porównać wydatki budżetowe w stosunku do 100 tys. mieszkańców, to polskie sądownictwo jest drugie najdroższe w Europie. Jeżeli natomiast zestawimy to razem z efektywnością postepowań, to okazuje się, że polskie sądy są jednymi z najdłużej działających w Unii Europejskiej – powiedział w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Środowisku sędziowskiemu mocno zależało na tym, ażeby funkcja ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego była rozdzielona, bo zależało im na monopolu w wymiarze sprawiedliwości – powiedział Patryk Jaki.

W 1989 r. szereg wszystkich układów spowodował, że stworzono instytucje państwa, które tak naprawdę były podporządkowane ludziom z zaplecza III RP. One były tak mocno osadzone, że bardzo ciężko było to zmienić. Dla nich sytuacja, w której prokurator jest niezależny, czyli nie jest politykiem, oznacza de facto, że oni nadal mają większą kontrolę nad tym systemem. Właśnie o to im chodziło – wyjaśnił wiceminister sprawiedliwości.

Połączenie funkcji ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego spowodowało skuteczniejsze działanie w obszarze wymiaru sprawiedliwości – dodał.

Można, a nawet trzeba, krytykować działalność polityków. Ale polityk ma jedną przewagę nad np. sędzią: jeżeli jakiś polityk się nie podoba – nie podoba się pan Ziobro, pan Jaki czy ktoś inny – to raz na 4 lata można go wymienić. Sędziego natomiast nie wymienimy. Mimo że są systemy, gdzie takie mechanizmy demokratyczne wprowadzono – podkreślił gość TV Trwam.

Polskie sądownictwo należy do jednego z najdroższych i najmniej efektywnych w całej Unii Europejskiej – zwrócił uwagę Patryk Jaki.

Gdyby podliczyć ilość sędziów w liczbach bezwzględnych w Polsce, to tylko w Niemczech jest ich więcej. Gdyby porównać wydatki budżetowe w stosunku do 100 tys. mieszkańców, to polskie sądownictwo jest drugie najdroższe w Europie. Jeżeli natomiast zestawimy to razem z efektywnością postepowań, to okazuje się, że polskie sądy są jednymi z najdłużej działających w Unii Europejskiej – powiedział gość „Rozmów niedokończonych”.

I teraz jest tak, że my – skoro rządzimy – chcemy zmienić ten system, ale każda zmiana spotyka się z tak gigantycznym oporem tych ludzi, że przeprowadzenie chociażby tej ilości zmian, którą do tej pory udało nam się osiągnąć, jest wielkim krokiem do przodu – wskazał wiceminister sprawiedliwości.

RIRM

drukuj