fot. PAP/Newscom

[TYLKO U NAS] O. Z. Pieńkos CSsR o wizycie prezydenta A. Dudy w USA: Jest to pierwsza wizyta po okresie pandemicznym. Od tego czasu żadna osobistość życia politycznego z zagranicy w Białym Domu nie przebywała

Wszyscy tutaj zauważają, że jest to pierwsza wizyta po dosyć długim okresie pandemicznym, kiedy praktycznie nic się nie działo. Ostatnim gościem, który w lutym odwiedził Biały Dom, był Juan Guaidó, którego USA uznają za tymczasowego prezydenta Wenezueli. Od tego czasu żadna osobistość życia politycznego z zagranicy tutaj nie przebywała – mówił o. Zbigniew Pieńkos CSsR, dyrektor Centrali Radia Maryja w Chicago, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja. Odniósł się w ten sposób do przyszłotygodniowej wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w USA.

24 marca prezydent Andrzej Duda spotka się w Waszyngtonie z prezydentem USA Donaldem Trumpem. [czytaj więcej]. Andrzej Duda będzie pierwszym prezydentem z zagranicy, który odwiedzi Biały Dom od początku pandemii koronawirusa.

– Wszyscy tutaj zauważają, że jest to pierwsza wizyta po dosyć długim okresie pandemicznym, kiedy praktycznie nic się nie działo. Ostatnim gościem, który w lutym odwiedził Biały Dom, był Juan Guaidó, którego USA uznają za tymczasowego prezydenta Wenezueli. Od tego czasu żadna osobistość życia politycznego z zagranicy tutaj nie przebywała. Media to zauważają. Różne są na ten temat komentarze – oznajmił o. Zbigniew Pieńkos CSsR.

Według niektórych mediów, jednym z tematów podejmowanych przez głowy obu państw będzie przeniesienie do Polski części amerykańskich żołnierzy wycofywanych z Niemiec.

Przeważnie te media, które są przychylne prezydentowi Donaldowi Trumpowi, wiążą wizytę z jego decyzją odnośnie zmniejszenia ilości wojsk amerykańskich w Niemczech. Ponad 9 tysięcy żołnierzy ma być relokowanych z Niemiec, przy czym część z nich będzie w Polsce i wzmocni obecność żołnierzy, którzy już tam przebywają. Wszyscy podkreślają, że jest to zasługa obecnych żołnierzy amerykańskich w Polsce, obecnego prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Andrzeja Dudy. Są też poruszane tematy, iż ta wizyta ma na celu wzmocnienie relacji między Stanami Zjednoczonymi a Polską w dziedzinie zabezpieczenia energetycznego, bo Polacy są odbiorcami gazu z Ameryki i także jest mowa o współpracy w dziedzinie łączności – o nowych technologiach – wskazywał dyrektor Centrali Radia Maryja w Chicago.

Redemptorysta dodał, że niektóre amerykańskie media negatywnie oceniają wizytę prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej w Stanach Zjednoczonych.

– Oczywiście są też tytuły nieprzyjazne prezydentowi, które mówią o tym, że jest to niepotrzebne; że prezydent Duda na zakończenie swojej kampanii szuka poparcia; że może nie jest dobrze, że prezydent Stanów Zjednoczonych przyjmuje takiego „nacjonalistycznego” prezydenta, jakim jest Andrzej Duda. Ale nie ma się czemu dziwić, bo w związku z rozruchami, które w ostatnim czasie miały miejsce po śmierci George’a Floyda, robi się wszystko, żeby osłabić pozycję obecnego prezydenta Donalda Trumpa. Cokolwiek by nie uczynił, to będzie krytykowane – zauważył rozmówca Radia Maryja.

Z tego właśnie powodu – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia” – da się zauważyć wiele zbieżnych punktów między prezydenturami Andrzeja Dudy i Donalda Trumpa.

– To pokazuje, że jakieś siły liberalne roszczą sobie pretensje, aby rządzić całym światem. Robią wszystko, żeby krytykować takich ludzi, którzy promują wartości i nie wstydzą się tego, aby przyznawać się do Boga i stawać w obronie ludzi i ich praw. Tacy ludzie są dla nich niewygodni – zaznaczył zakonnik.

Całą rozmowę z o. Zbigniewem Pieńkosem CSsR w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj]. 

radiomaryja.pl

drukuj