fot, Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Min. M. Gróbarczyk o przekopie Mierzei Wiślanej: To jedyny sposób uruchomienia wschodniej Polski. Przystępujemy do drugiej części – wykończenia wszystkiego, co już ma swój fundament

Wmurowanie kamienia węgielnego pod drugi przyczółek mostu północnego zamyka pewien etap w zakresie realizacji tej inwestycji. Cała inwestycja już wyszła ponad poziom ziemi, czyli wszystko, co miało być zrobione w ramach zarysu całego przekopu – zostało wykonane. Teraz przystępujemy do drugiej części – wykończenia tego wszystkiego, co już ma swój fundament – mówił Marek Gróbaczyk w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja. Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej odniósł się w ten sposób do obecnego stanu realizacji przekopu Mierzei Wiślanej.

W sobotę na terenie budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną miało miejsce uroczyste wmurowanie kamienia węgielnego w ławie fundamentowej podpory mostu północnego. W uroczystości wzięli udział m.in. minister Marek Gróbarczyk, biskup senior diecezji drohiczyńskiej, ks. bp Antoni Pacyfik Dydycz oraz kapitan żeglugi wielkiej Zbigniew Sulatycki [więcej].

– Sobotnia uroczystość, wmurowanie kamienia węgielnego, aktu erekcyjnego pod drugi już, ostatni przyczółek mostu północnego, zamyka pewien etap w zakresie realizacji tej inwestycji, a więc możemy powiedzieć, że w zasadzie cała inwestycja już wyszła ponad poziom ziemi, czyli wszystko, co miało być zrobione w ramach zarysu całego przekopu, zostało wykonane. Teraz przystępujemy do drugiej części, a więc podniesienia, a w zasadzie wykończenia tego wszystkiego, co już ma swój fundament. Stąd też wraz z wykonawcą, który prosił o tę właśnie uroczystość w obecności ks. bp. Antoniego Dydycza oraz pana kpt. Sulatyckiego, dokonaliśmy wmurowania kamienia węgielnego – zaznaczył Marek Gróbarczyk.

Przekop Mierzei Wiślanej daje również ogromne możliwości rozwoju m.in. dla portu w Elblągu.

– To jest otwarcie nowej drogi wodnej na Morze Bałtyckie. To jest jedyny sposób uruchomienia wschodniej części Polski – otworzenie dostępu. Elbląg, który był jednym z największych portów Morza Batyckiego przed wojną, stracił taką możliwość rozwojową właśnie z powodu zmian geopolitycznych, a więc jedyne dojście do Elbląga to Cieśnina Piławska, czyli jurysdykcja rosyjska, która jest w zasadzie niemożliwa, jeśli chodzi o swobodny dostęp. Z drugiej strony to przecież bezpieczeństwo Polski. (…) Ta inwestycja likwiduje ostatni element uzależnienia, tworząc swobodny dostęp – podkreślił minister.

W realizacji przekopu Mierzei Wiślanej, jak również innych inwestycji, niemałą rolę odgrywają urzędy morskie. W tej kwestii nastąpiła duża modernizacja. W Gdyni obyła się m.in. uroczystość wodowania statku „Zodiak II [więcej]

– Dzisiaj bezwzględnie potwierdzamy to, że urząd morski jako instytucja świetnie poradził sobie i radzi sobie z tego typu inwestycjami. Z drugiej strony wybrzeża mamy podobną inwestycję, jeśli chodzi o koszty, bo ok. 1,5 miliarda zł to budowa toru żeglugowego ze Szczecina do Świnoujścia i cała inna paleta inwestycji, która jest realizowana właśnie w ramach inwestycji, w ramach przede wszystkim rozwoju infrastruktury dostępowej, osłonowej, nie mówiąc już o wszelkiego rodzaju wymianie statków i jednostek pływających – wskazał gość „Aktualności dnia”.

Szef resortu gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej odniósł się także do kwestii szkolnictwa morskiego, które ucierpiało w wyniku działań podjętych przez rząd PO-PSL.

– Zamknięcie stoczni czy ograniczenia w ramach funkcjonowania gospodarki morskiej, likwidacja ministerstwa w 2008 roku – to spowodowało przede wszystkim uderzenie w uczelnie, bo zmniejszono wtedy rangę, a przede wszystkim ograniczano możliwości szkolnictwa w tym zakresie. Wobec takich działań powstała ogromna luka pokoleniowa. Widać to w żegludze śródlądowej, gdzie dzisiaj osoby, które mają wiedzę i doświadczenie w tym obszarze, to już osoby w wieku emerytalnym, a przestrzeń, której zostaliśmy pozbawieni właśnie poprzez likwidację takich obszarów nauki, doprowadziła do ogromnej luki, braku osób, które miałyby kompetencje i mogłyby realizować tego typu inwestycje – akcentował Marek Gróbarczyk.

We Włocławku odbyła się dziś konferencja z okazji 50-lecia pracy Stopnia Wodnego Włocławek. We Włocławku znajduje się mocno wyeksploatowana tama wodna, w związku z tym w Siarzewie koło Ciechocinka ma powstać stopień wodny.

– My już podjęliśmy decyzję o budowie stopnia wodnego w Siarzewie. Są przygotowywane dokumenty, odpowiednie projekty. W zasadzie jesteśmy już w gotowym konsorcjum w ramach realizacji tej inwestycji. Oczywiście, ona jest obciążona ogromnym bagażem politycznym, bo wiemy, że tam nastąpi główny atak środowisk podobnych do ekologicznych, gdzie mieliśmy już przykład wielu interwencji, że nie może powstać ten stopień wodny. Dla nas jest to oczywiste nie tylko pod kątem żeglugowym czy historycznym, bezpieczeństwa, ale przecież Polska dzisiaj wysycha. Jest to rzecz dla nas niedopuszczalna. Jedynym sposobem jest podnoszenie poziomu wody właśnie poprzez budowę stopni wodnych na Odrze, tak samo na Wiśle – wyjaśnił minister.

Całą rozmowę z ministrem Markiem Gróbarczykiem w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ].

 

radiomaryja.pl

 

 

 

drukuj