PAP/Marcin Bielecki

[TYLKO U NAS] Min. Ł. Szumowski: Wciąż musimy zachowywać się rozsądnie i odpowiedzialnie

Władze Korei Południowej znów zamknęły wszystkie bary, kluby, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się epidemii. Musimy więc do tego podchodzić z rozsądkiem i odpowiedzialnością. Kiedy idziemy do restauracji czy kościoła, musimy zachować dystans. Starajmy się zachowywać tak, żeby nie zarazić innych – powiedział w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski.

Niedawno wprowadzono w życie trzeci etap luzowania gospodarki. Minister Łukasz Szumowski w rozmowie na antenie Telewizji Trwam zaznaczył, że mimo to Polacy wciąż muszą być odpowiedzialni.

– Mam wrażenie, że dziś chyba wszyscy zapomnieli, jak było w marcu, zapomnieli o tym, co oglądaliśmy w telewizji – o gigantycznych problemach we Włoszech, Francji, Hiszpanii, gdzie ludzie umierali tysiącami, a zakłady pogrzebowe nie nadążały z grzebaniem zwłok. Jest myślenie, że to jest taki koszmar senny, który minął – powiedział polityk.

Zagrożenia związane z koronawirusem wciąż istnieją. Jako przykład minister zdrowia podał Koreę Południową, gdzie na nowo musiano wprowadzić obostrzenia.

W Seulu jedna osoba zaraziła sto innych w klubie. Władze Korei Południowej znów zamknęły wszystkie bary, kluby po to, by ograniczyć rozprzestrzenianie się epidemii. Musimy więc do tego podchodzić z rozsądkiem i odpowiedzialnością. Kiedy idziemy do restauracji, musimy zachować dystans, podobnie idąc do sklepu czy kościoła. Starajmy się zachowywać tak, żeby nie zarazić innych – zaapelował Łukasz Szumowski.

Pojawił się również apel, aby przywrócić normalne funkcjonowanie szpitali i podejmować pacjentów, którzy zmagają się z różnego rodzaju chorobami.

– Ministerstwo Zdrowia i rząd nigdy nie zakazywał żadnych działań, prócz kilku typów zabiegów planowych. Spadek liczby procedur, ilości przyjętych pacjentów był spowodowany tym, że ludzie mniej korzystali ze służby zdrowia, mniej chętnie chodzili na badania. Natomiast przywracanie działania zależy w dużym stopniu od dyrektorów danych ośrodków – wskazał szef resortu zdrowia.

radiomaryja.pl

drukuj