fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Mec. L. Obara: W Polsce jest mnóstwo spraw kierowanych do sądów, które nie zasługują na rozpatrywanie przez szerokie grono sędziów

W Polsce na 100 tys. mieszkańców jest 26 sędziów, w Niemczech 24 (…), a we Francji 10. W Anglii, gdzie funkcjonuje rozbudowany system wymiaru sprawiedliwości wraz z funkcją sędziego pokoju na 100 tys. mieszkańców, jest tylko 3 sędziów – poinformował mecenas Lech Obara, prezes Stowarzyszenia Patria Nostra, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

Prezydent Andrzej Duda powołał zespół ds. sędziów pokoju. Uroczyste wręczenie aktów powołania odbyło się w Pałacu Prezydenckim. Urząd ten funkcjonuje już od dawna w: Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Szwajcarii oraz Belgii. W Polsce również działała ta instytucja, jednak w 1938 roku została zniesiona. [czytaj więcej]

– Polska ma ogromną tradycję już w Księstwie Warszawskim 1807, w Królestwie Polskim 1815, w II RP, czyli przed II wojną światową funkcjonowała ta instytucja – wyjaśnił gość programu.

Zdaniem mecenasa Lecha Obary przywrócenie instytucji, jaką jest sędzia pokoju, pomoże usprawnić działanie polskiego wymiaru sprawiedliwości. Prezes Stowarzyszenia Patria Nostra ocenił, że „wprowadzenie tej instytucji jest ostatnią deską ratunku dla polskich sądów”. Powołanie sędziów pokoju ma na celu odciążenie sędziów, którzy mają zdecydowanie za dużo spraw do rozstrzygnięcia.

– Sądy dzisiaj są wielkimi worami pęczniejącymi  od dużych i małych spraw. Jeżeli w 2002 roku wpływało do sądów 8 milionów spraw, to w 2020 wpłynęło 20 mln takich spraw.  Jest to ogromny wzrost,  z czego 19 mln to sprawy w sądach rejonowych, a więc z natury sprawy drobne – poinformował mecenas.

Nadmiar spraw kierowanych do sądów jest wynikiem ścisłej interpretacji art.175 Konstytucji RP, który wskazuje, że wymiar sprawiedliwości jest sprawowany przez sądy.

– W związku z tym drobne sprawy zostały odebrane kolegiom, które zostały zlikwidowane. Miliony spraw zostały przeniesione do sądów, po to, by wykonać zalecenie z art. 175 Konstytucji RP – wyjaśnił ekspert.

Jak wskazał gość piątkowego programu „Polski punkt widzenia” osoby aplikujące na stanowisko sędziego pokoju, nie muszą posiadać prawniczego wykształcenia.

– Są to częstokroć liderzy danego środowiska, a znamy takie osoby w różnych środowiskach, które jeżeli nie realizują się poprzez funkcje ławnicze, to w inny sposób stają się autorytetami dla określonej grupy osób. Właśnie te osoby byłyby sędziami pokoju, którzy mogliby rozstrzygać drobne sprawy cywilne i karne. Byłoby to coś w rodzaju rozprawy. Jednak odwołanie trafiłoby do sądów powszechnych – ocenił mec. Lech Obara.

Według gościa programu w Polsce jest mnóstwo spraw kierowanych do sądów, które „nie zasługują na rozpatrywanie przez szerokie grono sędziów”. W sprawnym działaniu polskiego wymiaru sprawiedliwości nie pomaga nawet fakt, że w naszym kraju jest najwięcej sędziów w całej Europie.

 – W Polsce na 100 tys. mieszkańców jest 26 sędziów, w Niemczech 24 (…), we Francji 10. W Anglii, gdzie funkcjonuje rozbudowany system wymiaru sprawiedliwości wraz z funkcją sędziego pokoju na 100 tys. mieszkańców, jest tylko 3 sędziów, a więc jest to dla nas wskazówka, by odciążyć sądy i w pewnym stopniu powierzyć wymiar sprawiedliwości społeczeństwu – powiedział prezes Stowarzyszenia Patria Nostra.

Wprowadzenie urzędu sędziego pokoju jest szansą na zwiększenie udziału społeczeństwa w stanowieniu prawa, po tym, gdy przed laty usunięto polskich ławników.

– Zmiana będzie wymagała przekształcenia Konstytucji RP, ponieważ wspomniany art. 175. potrzebuje zmiany. Jest to jedna z tych wielkich zmian, która będzie wymagała zebrania zwolenników również w opozycji – dodał ekspert.

radiomaryja.pl

drukuj