fot. wikipedia

[TYLKO U NAS] M. Horała ws. ustawy o IPN: Chcemy skutecznie bronić dobrego imienia Polski na arenie międzynarodowej

Lepiej dyskutujmy o tym, że nie było polskich obozów koncentracyjnych, a nie o tym, jaka jest ustawa. Chcemy po prostu skutecznie bronić na arenie międzynarodowej dobrego imienia Polski – powiedział w rozmowie z reporterem TV Trwam Szymonem Kozupą poseł PiS Marcin Horała, odnosząc się do nowelizacji ustawy o IPN.

W środę prezydent Andrzej Duda podpisał uchwaloną tego samego dnia nowelizację ustawy o IPN. Wykreśla ona przepisy mówiące o karze za przypisywanie Polakom odpowiedzialności za zbrodnie Niemiec podczas II wojny światowej.

– To nie znaczy, że wszystkie ustawy są dogmatami i nie można w żaden sposób ich ulepszyć. Chodziło nam o to, żeby pozostawić istotę sprawy, że Polska nie była jednym ze sprawców Holokaustu, że nie było czegoś takiego jak polskie obozy koncentracyjne. Wokół tego było parę zapisów ustawy, które zmieniały i tę istotę sprawy zaciemniały. (…) Stąd pozostawiamy tę formę cywilno-prawną – tłumaczył się z decyzji partii poseł PiS Marcin Horała.

Stwierdził, że z ustawy usunięto przepisy, które nie były złe. Krytykowano je, a rządowi krytyka była niepotrzebna.

– Te przepisy karne, które krytykowano, że one mogą naruszać np. wolność badań naukowych, jej nie naruszały. Ale po co nam takie zarzuty? Lepiej dyskutujmy o tym, że nie było polskich obozów koncentracyjnych, a nie o tym, jaka jest ustawa – wyjaśniał polityk PiS.

Jak dodał, lepiej nie dyskutować o zawiłościach prawnych związanych z ustawą, a o celu, który ma ona pomóc osiągnąć.

– Inną kwestią jest ewentualna konstytucyjność lub niekonstytucyjność ustawy i w takim wymiarze – związanym przede wszystkim z prawem międzynarodowym, czyli z podleganiem polskiej procedurze karnej zdarzeń dokonywanych przez obywateli na terenie innych państw – jest to wątpliwość konstytucyjna właściwości terytorialnej polskiej judykatury. Czym innym jest cel, jaki chcemy osiągnąć, ten cel faktyczny. On się nie odnosi do zawiłości prawnych. Chcemy po prostu skutecznie bronić na arenie międzynarodowej dobrego imienia Polski – przekonywał Marcin Horała.

Podkreślił, że nowelizacja ustawy uciszy zarzuty płynące w stosunku do niej z zagranicy.

– Ten opór, który wywołała ustawa, unaocznił przede wszystkim pewne zjawiska, które działy się od lat, a nie do końca w Polsce wszyscy byliśmy ich świadomi. Mamy chociażby jednoznaczne oświadczenie rządu Niemiec, który potwierdza prawdę, że to Niemcy są odpowiedzialne za Holokaust. I tu możemy domknąć sprawę tą merytoryczną korektą ustawy, która te zarzuty do niej zniweluje na arenie międzynarodowej – zaznaczył poseł PiS.

Ustawa o IPN została złożona wcześniej do Trybunału Konstytucyjnego. Marcin Horała powiedział, że nie zna szczegółów wniosku. Mimo to, na wyrok Trybunału nie czekano.

– Wniosek Trybunału dotyczący artykułów, które dzisiaj usuwamy, będzie siłą rzeczy bezprzedmiotowy, bo przestanie obowiązywać – oznajmił polityk PiS.

RIRM

drukuj