fot. twitter.com

[TYLKO U NAS] M. Gróbarczyk: Polska ma poparcie sekretarza generalnego w staraniach o dołączenie do Rady IMO

Rada IMO ma duży wpływ na to, jakie decyzje są podejmowane. Tak duży kraj jak Polska, z takimi ambicjami morskimi, musi być widoczny – powiedział w „Rozmowach niedokończonych” na antenie Telewizji Trwam minister gospodarki morskiej i śródlądowej Marek Gróbarczyk.

W czerwcu w Szczecinie odbyły się Światowe Dni Morza. To największe święto morskie Narodów Zjednoczonych. Do Polski przyjechał sekretarz generalny IMO (Międzynarodowa Organizacja Morska – red.).

– To wielki wydarzenie, z którego jesteśmy bardzo dumni. Odbyło się to po raz pierwszy w obszarze Morza Bałtyckiego. Po raz pierwszy nie zostało zorganizowane w stolicy. Zorganizowaliśmy to wydarzenie nie jesienią, jak dotychczas, a w okresie wiosennym. Udało się dotrzeć bardzo wysoko. Przede wszystkim do sekretarza generalnego, który wesprze nasze starania o uczestnictwo w Radzie IMO – podkreślił Marek Gróbarczyk.

A uczestnictwo w Radzie IMO to dla Polski duża szansa na stanie się bardziej wpływowym, w dziedzinie gospodarki morskiej krajem.

– Ma to niezwykle duże znaczenie pod kątem podejmowanych decyzji. To, co obecnie realizuje się w branży morskiej, chociażby w budowie statków, kosztach jakie ponoszą armatorzy, w dyrektywach, które są przyjmowane jest ustalane w IMO. Rada IMO ma duży wpływ na to, jakie decyzje są podejmowane. Tak duży kraj jak Polska, z takimi ambicjami morskimi, musi być widoczny – zaznaczył minister.

Nasza dotychczasowa nieobecność w Radzie przyniosła już za sobą niekoniecznie pozytywne skutki.

– Wprowadzenie obszaru o zmniejszonej zawartości siarki w paliwie i ochrona wód balastowych, która jest dla naszych armatorów dużym obciążeniem, zostały wprowadzone bez naszego uczestnictwa. Nauczeni tym błędem chcemy dzisiaj być w samym centrum podejmowanych decyzji i mieć wpływ na to, co będzie się działo w branży gospodarki morskiej – wskazał.

RIRM

drukuj