fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Ks. prof. W. Cisło: Wiek XX i XXI to są wieki męczenników

Zarówno święty Jan Paweł II, jak i Ojciec Święty Benedykt XVI w swoich dokumentach często używali tego stwierdzenia, że wiek XX i XXI to są wieki męczenników, gdzie szacuje się, że około 45 milionów chrześcijan zostało zamordowanych za wiarę, tylko dlatego że byli wyznawcami Chrystusa – powiedział ks. prof. Waldemar Cisło, przewodniczący polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, w niedzielnym programie „Rozmowy niedokończone” w TV Trwam. 

Ks. prof. Waldemar Cisło podkreślił, że już święty Jan Paweł II i Ojciec Święty Benedykt XVI wielokrotnie podkreślali, że obecne czasy są czasami wypełnionymi krwią chrześcijańskich męczenników.

– Zarówno święty Jan Paweł II, jak i Ojciec Święty Benedykt XVI w swoich dokumentach często używali tego stwierdzenia, że wiek XX i XXI to są wieki męczenników, gdzie szacuje się, że około 45 milionów chrześcijan zostało zamordowanych za wiarę, tylko dlatego, że byli wyznawcami Chrystusa. Stały przedstawiciel Ojca Świętego przy ONZ na podstawie dokumentów i liczb opracowanych przez Watykan przedstawił relację, gdzie mówił, że przez wiele lat utrzymywała się liczba 170 tysięcy chrześcijan, którzy rocznie oddawali życie za wiarę – wskazał gość TV Trwam.

W tej chwili te ostatnie raporty mówią już o mniejszych liczbach – oznajmił kapłan.

– Mieliśmy raport, który mówił o 105 tysiącach kilka lat temu, teraz 90 tysięcy. W tej chwili mamy te malejące liczby, więc dzięki Bogu ufajmy, że ta tendencja się utrzyma. Coraz więcej mówimy o prawach człowieka, o tym, że pokój jest jedynym rozwiązaniem konfliktu, a wiemy, że często te prześladowania były powiązane z jakimiś konfliktami lokalnymi, z wojnami, stąd takie potężne liczby. To są niesamowicie duże liczby, które powinny nam ciągle uświadamiać, co to znaczy być człowiekiem wierzącym i ciągle powinniśmy myśleć o chrześcijanach – podkreślił przewodniczący polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Dzisiejszy świat niesie ze sobą bardzo trudne miejsca – akcentował duchowny.

– Zobaczmy, kto dzisiaj mówi o Iraku. Przecież tam w 2003 roku było półtora miliona chrześcijan. Dzisiaj mówimy, że jest jakieś może 150 tysięcy, ciągle ta liczba się zmniejsza. Wiemy, że kraj jest bardzo słaby, słyszymy o protestach, o osobach, które zginęły w zamachach bombowych chociażby w Bagdadzie. Na nikim to już w zasadzie nie robi wrażenia czy na pasku w jakiejś telewizji leci, że w Bagdadzie w zamachu zginęło 20, 30 a może 100 osób. Zobaczmy, jak rodzi to obojętność, bo to już trwa za długo. Podobna sytuacja ma miejsce dzisiaj w Syrii, gdzie ta wojna trwa ponad 10 lat, gdzie ponad połowa chrześcijan z około 2 milionów albo stamtąd uciekła, albo została wypędzona, albo się przemieściła – zwrócił uwagę ks. prof. Waldemar Cisło.

radiomaryja.pl

drukuj