Ks. prof. W. Cisło o XV Dniu Solidarności z Kościołem Prześladowanym: Kiedy dzisiaj pytamy ludzi w Iraku czy Syrii, czego najbardziej potrzebują, to najczęstszą odpowiedzią, którą otrzymujemy, jest pokój
Kiedy dzisiaj pytamy ludzi w Iraku czy Syrii, czego najbardziej potrzebują, to najczęstszą odpowiedzią, którą otrzymujemy, jest pokój. Oni mówią, że jak będzie pokój, to wszystko sobie jakoś ułożą – wskazał ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor polskiej sekcji Polskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, w audycji „Aktualności dnia” emitowanej na antenie Radia Maryja.
12 listopada obchodzić będziemy XV Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. W tym roku szczególnym wsparciem zostanie objęty teren Bliskiego Wschodu. Organizatorzy podkreślili, że wybór tego regionu jest nieprzypadkowy, jest on kontynuacją wizyty św. Jana Pawła II w Libanie.
– Co roku wybieramy na rejon solidarności, który według naszych informacji jest miejscem, gdzie chrześcijanie najbardziej cierpią. W tym roku – nie wiedząc, jak potoczy się sytuacja w Ziemi Świętej – wybraliśmy Bliski Wschód. Jest to kontynuacja św. Jana Pawła II, który w Libanie powiedział, że jest to nie tylko kraj, ale także stan, jak mogą żyć ze sobą i obok siebie wyznawcy różnych religii. Mamy w oczach umęczoną Syrię, gdzie wojna toczy się od ponad 12 lat. Połowa chrześcijan uciekła z tego miejsca albo wyemigrowała w miejsca, gdzie jest spokojniej. Widzimy także biedny Irak, gdzie od 2003 roku toczy się interwencja. Na to wszystko nałożyły się dramatyczne obrazy z Ziemi Świętej, gdzie widzimy ludzi, którzy cierpią, a największą liczbą poszkodowanych są dzieci – wyjaśnił ks. prof. Waldemar Cisło.
Kraje dotknięte wojnami potrzebują najbardziej pokoju.
– Kiedy dzisiaj pytamy ludzi w Iraku czy Syrii, czego najbardziej potrzebują, to najczęstszą odpowiedzią, którą otrzymujemy, jest pokój. Oni mówią, że jak będzie pokój, to wszystko sobie jakoś ułożą – oznajmił dyrektor polskiej sekcji Polskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.
Kiedy ludzie widzą, co dzieje się na Ukrainie czy w Ziemi Świętej, dużo bardziej dostrzegają, jak kruchą wartością jest pokój.
– Teraz dużo bardziej rozumiemy, jak kruchą wartością jest pokój. Widzimy to na przykładzie tego, co dzieje się na Ukrainie czy w Ziemi Świętej. To wszystko pokazuje, jak łatwo złamać stabilną sytuację i doprowadzić do wojny, która jest wielkim nieszczęściem – mówił gość „Aktualności dnia”.
Więcej na temat XV Dnia Solidarności z Kościołem prześladowanym [tutaj].
Całą rozmowę z ks. prof. Waldemarem Cisło można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl




