fot. PAP/Andrzej Lange

Ks. prof. W. Cisło o XV Dniu Solidarności z Kościołem Prześladowanym: Kiedy dzisiaj pytamy ludzi w Iraku czy Syrii, czego najbardziej potrzebują, to najczęstszą odpowiedzią, którą otrzymujemy, jest pokój

Kiedy dzisiaj pytamy ludzi w Iraku czy Syrii, czego najbardziej potrzebują, to najczęstszą odpowiedzią, którą otrzymujemy, jest pokój. Oni mówią, że jak będzie pokój, to wszystko sobie jakoś ułożąwskazał ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor polskiej sekcji Polskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, w audycji „Aktualności dnia” emitowanej na antenie Radia Maryja.

12 listopada obchodzić będziemy XV Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. W tym roku szczególnym wsparciem zostanie objęty teren Bliskiego Wschodu. Organizatorzy podkreślili, że wybór tego regionu jest nieprzypadkowy, jest on kontynuacją wizyty św. Jana Pawła II w Libanie.

Co roku wybieramy na rejon solidarności, który według naszych informacji jest miejscem, gdzie chrześcijanie najbardziej cierpią. W tym roku – nie wiedząc, jak potoczy się sytuacja w Ziemi Świętej – wybraliśmy Bliski Wschód. Jest to kontynuacja św. Jana Pawła II, który w Libanie powiedział, że jest to nie tylko kraj, ale także stan, jak mogą żyć ze sobą i obok siebie wyznawcy różnych religii. Mamy w oczach umęczoną Syrię, gdzie wojna toczy się od ponad 12 lat. Połowa chrześcijan uciekła z tego miejsca albo wyemigrowała w miejsca, gdzie jest spokojniej. Widzimy także biedny Irak, gdzie od 2003 roku toczy się interwencja. Na to wszystko nałożyły się dramatyczne obrazy z Ziemi Świętej, gdzie widzimy ludzi, którzy cierpią, a największą liczbą poszkodowanych są dzieci – wyjaśnił ks. prof. Waldemar Cisło.

Kraje dotknięte wojnami potrzebują najbardziej pokoju.

Kiedy dzisiaj pytamy ludzi w Iraku czy Syrii, czego najbardziej potrzebują, to najczęstszą odpowiedzią, którą otrzymujemy, jest pokój. Oni mówią, że jak będzie pokój, to wszystko sobie jakoś ułożą – oznajmił dyrektor polskiej sekcji Polskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Kiedy ludzie widzą, co dzieje się na Ukrainie czy w Ziemi Świętej, dużo bardziej dostrzegają, jak kruchą wartością jest pokój.

Teraz dużo bardziej rozumiemy, jak kruchą wartością jest pokój. Widzimy to na przykładzie tego, co dzieje się na Ukrainie czy w Ziemi Świętej. To wszystko pokazuje, jak łatwo złamać stabilną sytuację i doprowadzić do wojny, która jest wielkim nieszczęściem – mówił gość „Aktualności dnia”.

Więcej na temat XV Dnia Solidarności z Kościołem prześladowanym [tutaj].

Całą rozmowę z ks. prof. Waldemarem Cisło można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj